Informacje

Są pierwsze uwagi dotyczące planowanej budowy obwodnicy Nowego Żmigrodu

Po przekazaniu przez powiat jasielski do wiadomości mieszkańców informacji o planach budowy obwodnicy Nowego Żmigrodu, w przestrzeni publicznej pojawiły się pierwsze opinie dotyczące wstępnej koncepcji przebiegu nowego odcinka drogi, który zgodnie z oczekiwaniami lokalnych władz odciąży centrum miejscowości od ruchu tranzytowego. Trasa mogłaby powstać przy wsparciu funduszy unijnych w ramach programu współpracy transgranicznej między Polską, a Słowacją.

Trwają prace przygotowawcze zmierzające do realizacji zadania publicznego, którego skutkiem będzie wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza centrum Nowego Żmigrodu. Krzyżują się tam dwie drogi wojewódzkie o numerach 992 (Jasło – Nowy Żmigród – Ożenna – granica państwa) i 993 (Wola Cieklińska – Nowy Żmigród – Dukla). Pomiędzy gęstą zabudową mieszkalną porusza się nawet do półtora tysiąca samochodów ciężarowych na dobę. Mieszkańcom tamtego terenu daje się to mocno we znaki. Skarżą się, że domy zlokalizowane wzdłuż trasy nie są właściwie zabezpieczone przed hałasem akustycznym, mury pękają od drgań, zaś elewacje brudzą się od wznoszonego spod kół ciężkich aut pyłu. Zagrożenie odczuwają także piesi, którzy chcą przejść z jednej strony chodnika na drugi. Problem mają też sami kierowcy kolosów – szczególnie w zimie, gdy przy niesprzyjających warunkach muszą pokonywać spore wzniesienie.

Miejscowa społeczność od wielu lat zabiega o poprawę jakości życia poprzez realizację rozwiązań zmierzających do budowy drogi obwodowej, która pozwoli „ciężarówkom” omijanie żmigrodzkiego rynku.

Została już zaakceptowana wstępna koncepcja przebiegu obwodnicy. Według przedstawionego przez Zarząd Powiatu w Jaśle zarysu, nowy szlak komunikacyjny byłby poprowadzony od skrzyżowania ulicy Jasielskiej z ulicą Gorlicką (DW 992 z DW 993), dalej wzdłuż potoku Niegłoszcz, by włączyć się do ulicy Dukielskiej na wysokości JAFAR-u. Szacowana długość drogi ma wynieść ok. 1,1 km. Realizacji tego wariantu mają – zdaniem pomysłodawców – sprzyjać warunki terenowe oraz oddalenie od sąsiadujących zabudowań mieszkalnych. Zakłada się, że koniecznym będzie dokonanie wyburzenia jednego budynku, znajdującego się bezpośrednio przy skrzyżowaniu obu dróg wojewódzkich.

Wstępna koncepcja przebiegu obwodnicy Nowego Żmigrodu | © źródło: Starostwo Powiatowe w Jaśle

Inwestycja jeszcze na dobre nie ruszyła, a już część mieszkańców Nowego Żmigrodu wyraziła swoje niezadowolenie wobec planowanego przedsięwzięcia. Informacja ta dotarła również do radnych opozycji powiatowej. Jan Urban (klub „Polska 2050”), komentując na ostatniej sesji doniesienia ze strony lokalnego środowiska związane z planowanym przebiegiem obwodnicy, pytał o to czy podnoszone przez protestujących kwestie zostaną uwzględnione przez władze.

Starosta wyjaśnia, że przedstawiony do wcielenia w życie pomysł to próba odpowiedzi na liczne prośby formułowane przez zainteresowanych mieszkańców. Przeprowadzono również na ten temat wiele rozmów między władzami powiatu, a Zarządem Województwa Podkarpackiego, Urzędem Gminy Nowy Żmigród i Podkarpackim Zarządem Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, żadna z tych stron nie kwestionuje potrzeby budowy obwodnicy dla tej miejscowości.

Powiat chce wziąć ciężar związany z projektem na swoje barki. – Gdybyśmy zostawili ten problem w Nowym Żmigrodzie do rozwiązania przez Zarząd Województwa Podkarpackiego to nie sądzę, żebyśmy się doczekali rozwiązania w tej kadencji i nie wiadomo w jakim czasie w przyszłej kadencji. Natomiast jest wielka szansa wykonać odcinek tego kilometra drogi jeszcze w tej kadencji. Uważam, że jesteśmy w stanie takie zadanie wykonać. – przekonuje.

Adam Pawluś odniósł się do potencjalnego przebiegu drogi. Jego zdaniem to najbardziej optymalne rozwiązanie, gdyż nie ingeruje znacząco w istniejącą infrastrukturę mieszkalną: – Przewidujemy jedno wyburzenie budynku mieszkalnego, który znajduje się bezpośrednio przy tym skrzyżowaniu. On był wielokrotnie „atakowany” przez TIR-y.

Wedle słów włodarza naszego powiatu, za wyborem tego wariantu przemawiają również uwarunkowania terenowe (niewielka różnica wzniesień w stosunku do istniejącego przebiegu drogi wojewódzkiej).

Tu nie ma ingerencji w zmianę koryta potoku. Potok sobie będzie biegł tak, jak sobie biegnie. Nikt mu nie będzie przeszkadzał w tym jego meandrowaniu. Nie zmieniamy jego przebiegu. Ja nawet sobie nie wyobrażałem, że to jest możliwe. To nie jest moje odkrycie. Mieliśmy wiele konsultacji, wiele osób zapoznawało się z tym terenem i rzeczywiście wydaje się, że jest to rozwiązanie najbardziej korzystne. – wyjaśnia.

Zdaniem Grzegorza Persa, członka Zarządu Powiatu w Jaśle, należy niezwłocznie przystąpić do rozwiązania problemów komunikacyjnych mieszkańców Nowego Żmigrodu.

Jestem radnym trzecią kadencję. Już od mojej pierwszej kadencji mieszkańcy Nowego Żmigrodu chodzili z prośbą, żeby zająć się rozwiązaniem problemu ruchu TIR-ów przez rynek Nowego Żmigrodu. Przychodzi zima i jak troszkę posypie tego śniegu to już te TIR-y stoją, tamują ruch pod górkę do rynku. – zaznacza.

Jak słusznie zauważa, znajdzie się kilka osób niezadowolonych z prezentowanego wariantu, na których sąsiedztwo nowej drogi będzie bezpośrednio oddziaływać.

Zawsze w każdej inwestycji to jak ktoś mieszka blisko będzie niezadowolony. Oglądając tą koncepcję, tam wcale nie jest tak blisko tych domów. O ile ta koncepcja przejdzie to prawdopodobnie będzie tylko jedno wyburzenie. Jak jest szansa uzyskania środków zewnętrznych z INTERREG-u to warto aplikować o te środki. Po to, żeby rozwiązać konkretny problem. To naprawdę jest ogromny problem dla mieszkańców Nowego Żmigrodu. Podejrzewam, że gdybyście państwo zrobili sondę wśród mieszkańców gminy Nowy Żmigród, nie tylko tych co tam mieszkają, tylko mieszkańców gminy to podejrzewam, że 99% byłoby za tą inwestycją. Dlatego ja chciałbym bardzo serdecznie podziękować panu staroście za zaangażowanie. Odbyło się kilka spotkań roboczych z udziałem wicemarszałka Pilcha, z udziałem radnego wojewódzkiego Wojciecha Zająca. Dobrze, że coś się dzieje. Zobaczcie państwo ile powstało inwestycji w tej kadencji. Można krytykować czy most w Hankówce czy w Przysiekach jest potrzebny, czy nie. Ale to nie tylko na terenie Jasła, ale chyba na terenie każdej gminy, potężne inwestycje drogowe idą pełną parą. – mówi Grzegorz Pers.

Każde rozwiązanie będzie budziło kontrowersje

Starosta ma świadomość, że każde działanie podejmowane na rzecz poprawy stanu infrastruktury drogowej będzie miało zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Nie ma też żadnych wątpliwości, że będzie tak również w przypadku budowy obwodnicy w Nowym Żmigrodzie.

Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dwóch lat mieszkańcy Nowego Żmigrodu będą mogli odetchnąć z ulgą. Zwłaszcza ci mieszkający przy drodze 992 i 993 przebiegających przez ścisłe centrum. Natężenie tych pojazdów spadnie, bo przejazd przez granicę w Ożennej dotyczy pojazdów tylko do 7 ton więc na pewno te TIR-y nie będą jeździć w tamtym kierunku. Będą jeździć tylko pojazdy ciężarowe związane z lokalnym ruchem, ewentualnie gdy będzie budowana zapora Kąty-Myscowa. – naświetla przyszłość A. Pawluś.

Podziela również opinię radnego Grzegorza Persa: – Na pewno są też niezadowoleni. Jeżeli by się zapytać mieszkańców na Hankówce to są bardzo niezadowoleni, że mieli dotychczas ciszę, spokój, a teraz będą mieli ruch pojazdów. Ale nie da się wszystkich zadowolić. Na pewno kosztem mniejszości zadowolimy większość. Musimy po prostu ważyć te cele, żeby tworzyć te alternatywne przejazdy. W ciągu tych kilkunastu lat stworzyliśmy wiele alternatywnych przejazdów, wiele alternatywnych ciągów w ruchu lokalnym. Gdy dyskutuję z mieszkańcami powiatu jasielskiego to oni to doceniają.

Ryszard Lisowski, członek Zarządu Powiatu w Jaśle zapewnia, że projekt zostanie wcześniej poddany szeroko rozumianym konsultacjom społecznym, podczas których każda zainteresowana osoba będzie mogła złożyć do projektu swoją uwagę.

Rozmowy o budowie tej obwodnicy trwają już dość długo, przynajmniej dwa lata. Rozmawialiśmy z marszałkami, z dyrektorami PZDW, uczestniczyli w tym wójtowie, przewodniczący rady, itd. W styczniu pan wójt wystosował pismo do Zarządu Województwa w sprawie budowy nowego odcinka drogi. I otrzymał taką lakoniczną odpowiedź: „zgłoszona przez gminę inicjatywa zostanie wzięta pod uwagę niemniej jednak realizacja będzie uzależniona m.in. od możliwości finansowych województwa”. Wiadomo jak to się kończy: idzie to wszystko do zamrażarki, gdzie czeka się dziesięć lat na realizację. Podczas tych rozmów wszyscy stwierdzili, że to jest dobra inicjatywa i ta obwodnica jest zasadna. Wykonaliśmy koncepcję. Jeżeli mamy coś palcem na mapie narysowane to możemy teraz przeprowadzać konsultacje społeczne. Chcemy, żeby te konsultacje społeczne miały dobrowolny charakter, a nie proceduralny. Wiadomo, że przy budowie nowych odcinków dróg część mieszkańców jest za, a część przeciw. Dlatego liczymy tutaj na Radę Gminy Nowy Żmigród, że podejmie również jakąś uchwałę intencyjną, itd. Natomiast dlaczego my, jako powiat, przejmujemy projekt tej obwodnicy? Jeżeli biedne gminy przejmują od nas przebudowę dróg powiatowych to dlaczego my nie możemy przejąć dróg wojewódzkich jako powiat? Taka zasada pełnomocnictwa jest stosowana w całym kraju i jest prawnie dopuszczalna. Także uważam, że to jest zasadne. Jeżeli to idzie w dół to niech idzie i w górę. Mamy szansę pozyskać pieniądze, gmina Nowy Żmigród zadeklarowała pokryć wykonanie projektu w połowie z powiatem. Ja jako administrator tych dróg uważam, że to jest zasadne, bo domy pękają przy przejeździe około półtora tysiąca TIR-ów na dobę. To jest katastrofa dla tych ludzi, którzy tam mieszkają. Uważam, że powinniśmy to poprzeć. – powiedział.

Będzie nas to kosztować dużo wysiłku i pracy

Powołując się na doświadczenia związane z budową nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 992 w mieście Jaśle pomiędzy rondem im. Adama Lazarowicza w ciągu ulic Floriańskiej i Kasprowicza, a rondem im. ks. Kazimierza Wojciechowskiego w ciągu ulic Grunwaldzkiej, Wojska Polskiego, Granicznej i św. Jana z Dukli oraz przebudową 140-metrowego odcinka ulicy Kasprowicza od ronda do skrzyżowania z drogą krajową nr 28, starosta przewiduje, że przy projektowaniu drogi obwodowej dla Nowego Żmigrodu potrzebny będzie duży wysiłek.

Pawluś zaapelował o spokojne podejście do tematu. Liczy, że uda się przezwyciężyć wszelkie trudności formalne związane z tym przedsięwzięciem, których nie jest mało. Uważa też, że jest duża szansa na realizację nowego odcinka drogi jeszcze w tej kadencji samorządu.

Proszę zrozumieć tą sytuację i proszę też uwzględnić ile czasu poświęciliśmy i ile nas kosztowało zabiegów o to, żeby ta droga „od ronda w Żółkowie do ronda przy ulicy Floriańskiej”, została wykonana. Przy różnych wielkich problemach udało się tą drogę zakończyć i udało nam się też przejąć część zadania z drogi krajowej, czyli zrobić selekcję ruchu na tzw. prawoskręcie. To już dzisiaj funkcjonuje. Jest już wiele pozytywnych głosów. Mieszkańcy, zwłaszcza „Sobniowa” dziękują, że takie rozwiązanie zostało wykonane. Czy dalej będziemy przejmować zadania z drogi krajowej to będzie też zależało od Wysokiej Rady. Ja prowadzę w tej chwili rozmowy. Mamy już warunki. Chcielibyśmy, żeby w tej sprawie wypowiedziało się również miasto i ewentualnie wsparło. Można tak powiedzieć, że to zadanie rządowe i czekajmy jeszcze kolejne lata aż Warszawa zobaczy Jasło, małe skrzyżowanie i rozwiąże za nas wszystkie problemy. Myślę, że warto – tak jak przy tym prawoskręcie, gdzie 140 metrów kosztowało prawie milion złotych. Gdyby inna firma wygrała ten przetarg to o kilkaset tysięcy złotych jeszcze więcej chciała za ten odcinek. Więc proszę tutaj o rozważenie wielu aspektów, pozytywne myślenie i wsparcie. To nie są jakieś wymysły czy fanaberie tylko chcemy rozwiązywać problemy w jak najkrótszym czasie i jak najlepszymi możliwymi sposobami. Najlepiej by było zrobić w Nowym Żmigrodzie taką drogę, która od razu by prowadziła do drogi S19, ale to jest nierealne. Więc działajmy realnie i spróbujmy zrobić coś, co ulży mieszkańcom w krótkim czasie. – powiedział Adam Pawluś.

Według wstępnych planów, budowa żmigrodzkiej obwodnicy stanowiącej ważną część układu komunikacyjnego południowej części naszego powiatu, miałaby być współfinansowana ze środków unijnych w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Republika Słowacka. Z tego samego źródła zrealizowano ostatnio nowy odcinek DW 992 w mieście Jaśle.

(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl

SŁOWA KLUCZOWE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.