Maria Kurowska poparła Karola Nawrockiego przez drugą turą wyborów prezydenckich

Posłanka na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Maria Kurowska podczas konferencji prasowej w Jaśle podsumowała przebieg kampanii przed drugą turą wyborów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz zachęcała obywateli do wyboru popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość kandydata „obywatelskiego” dr. Karola Nawrockiego. Parlamentarzystka zwróciła się do mieszkańców ziemi jasielskiej z apelem o aktywny udział w niedzielnym głosowaniu.
Polityczka Prawa i Sprawiedliwości, a dawniej Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry, spotkała się dzisiaj (29.05) w swoim biurze poselskim z przedstawicielami lokalnych środków masowego przekazu, aby za ich pośrednictwem zachęcić rodaków w kraju i za granicą do wzięcia udziału w wyborach na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, które odbędą się w niedzielę 1 czerwca 2025 roku.
Podczas konferencji prasowej przekonywała o tym jak ważne są te wybory i prosiła o udzielenie w nich poparcia kandydatowi „obywatelskiemu” dr. Karolowi Nawrockiemu, który sprawuje obecnie funkcję prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.
– Ja osobiście zachęcam i proszę państwa, abyście zagłosowali na kandydata „obywatelskiego”. Dlaczego? Bo kandydat „obywatelski”, którym jest obecnie dr Karol Nawrocki, to jest kandydat, który jest jednym z nas. Jednym z nas, ponieważ wychowany w zwyczajnej rodzinie, w blokowisku, mający swoje grupy rówieśnicze, uprawiający sport, kończący coraz to wyższe szkoły i coraz to bardziej rozległe jeżeli chodzi o tematykę. Gdy kończył szkołę to następnie jego życie zawodowe było od najniższego stanowiska aż do najwyższego, czyli prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Karol Nawrocki też sprawdził się jako człowiek rodziny – ojciec, bardzo dobry mąż, bardzo dobry tata i bardzo dobry opiekun rodziny, bo przecież jego ojciec zmarł w młodym wieku i zarówno jego siostra, jak i mama, zostały pod jego opieką. Karol Nawrocki to awans zawodowy iście w amerykańskim stylu. Bo to Stany Zjednoczone są tym krajem, gdzie można się urodzić w tzw. najniższej grupie społecznej, czyli rodzinie robotniczej czy rodzinie chłopskiej i można dojść do najwyższych stanowisk. I taką ścieżkę społeczną ma w tej chwili nasz kandydat. Może dlatego tak znakomicie dogaduje się z Amerykanami i samym Prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. – mówiła Maria Kurowska.
Zdaniem naszej przedstawicielki w izbie niższej polskiego parlamentu, bardzo ważne są kwestie związane z bezpieczeństwem wewnętrznym – szczelna granica państwowa, kwestie żywnościowe oraz sprawnie działający system opieki zdrowotnej to sprawy, o które wg niej ma we właściwy zadbać Karol Nawrocki.
– Zauważcie państwo, że kontrkandydat jest w opcji, która chce podpisać umowę przez Unię Europejską z Mercosurem, gdzie żywność będzie sprowadzana z Ameryki Południowej, a nasi rolnicy zostaną bez pracy. No bo po co będą uprawiać skoro tamta żywność będzie konkurencyjna, chociaż dużo gorszej jakości. To jest też bezpieczeństwo zdrowotne, bo kandydat na Prezydenta Karol Nawrocki wie, że zdrowie Polaków to jest wartość zasadnicza. Tutaj trzeba powalczyć, żeby służba zdrowia dobrze działała. Karol Nawrocki ma dzieci – on wie czym żyje polska szkoła. Dlatego też przywróci normalność polskiej szkole, bo to co ostatnio dzieje się to woła zwyczajnie o pomstę do nieba. – twierdzi.
Polityka międzynarodowa to nie tylko same Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. Pytana o to czy widzi jakieś dobre strony jeśli chodzi o wzajemną współpracę między naszym krajem, a Unią Europejską posłanka Maria Kurowska odpowiedziała, że tak. Jako przykład solidnego zagranicznego partnera wskazała WĘGRY. – Węgry są tym państwem, które faktycznie ma swoją tożsamość i ją zachowuje, ma swoją politykę. Węgrzy kochają swojego Prezydenta Orbana, ponieważ dba o nich, no bo tak jest. Każdy Prezydent powinien najpierw dbać o swój kraj, a potem dopiero zajmować się innymi krajami. Niestety niektórzy uważają, że trzeba dbać o Unię Europejską, a my to tam na końcu dopiero, bo co to taka Polska… Jakbyśmy mieli takiego Prezydenta to nie daj Boże… Ale Karol Nawrocki, jak już powiedziałam, jest człowiekiem dialogu. On się z każdym dogada, on każdemu wybaczy, on nie nosi w sobie jakiś uraz, żeby pamiętać do końca życia co mu ktoś powiedział. Nie. Karol Nawrocki uważa, że Polska jest tak wielką sprawą, że dla niej musi wszystkich zjednoczyć. Mało tego, on sobie marzy, że do tego urzędu prezydenckiego zaprosi patriotów ze wszystkich ugrupowań i będą tworzyć nową jakość urzędu prezydenckiego, bo Prezydent powinien wszystkich łączyć. Partyjny Prezydent tego nie zrobi, bo ma tę czapę nad sobą, czyli tych prezesów, działaczy, którzy go będą ze wszystkich stron sztorcować, wymuszać na nim, szantażować go. A Karol Nawrocki jest wolnym kandydatem, bo jest tylko popierany przez PiS, a nigdy nie był w PiS-ie, nigdy nie był w żadnej partii politycznej, a więc czuje tego zwyczajnego ducha narodu.
Parlamentarzystka stoi na stanowisku, że Karol Nawrocki jest człowiekiem dialogu oraz posiada w sobie potencjał i umiejętność nawiązywania relacji, dzięki czemu jako głowa naszego państwa będzie w stanie zjednoczyć podzielony naród.
– A nam w dzisiejszej Polsce, tak bardzo podzielonej, bardzo trzeba człowieka dialogu. Karol Nawrocki, dzięki swojej umiejętności nawiązywania relacji, co widzimy w tej kampanii wyborczej, potrafi zjednoczyć nasz naród. Sama osobiście uważam i bardzo nad tym ubolewam, że naród jest podzielony i uważam, że wreszcie ktoś musi przyjść i zjednoczyć nasz naród. Ten potencjał w sobie ma właśnie Karol Nawrocki. – stwierdziła.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej zwróciła ona uwagę na pojawiające się w mediach ogólnopolskich informacje na temat przeszłości kandydata „obywatelskiego”. Jak podkreśliła, są to kłamstwa i insynuacje mające na celu zdyskredytowanie dr. Karola Nawrockiego w oczach opinii publicznej.
– Jest mi wstyd, że Premier mojego państwa Donald Tusk powołuje się na jakiegoś człowieka zupełnie z marginesu, człowieka wulgarnego, o paskudnej przeszłości, przestępcę, który był w więzieniu, a nie szanuje swoich służb – Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która sprawdziła go (Karola Nawrockiego – przyp. red.) dwukrotnie za jego rządów – w 2008 i 2014 roku i nic nie wynaleziono drodzy państwo, bo zwyczajnie nic nie ma. Gdyby zarzuty były to by były wyciągnięte na początku, a na końcu to się tylko tworzy insynuacje, plotki i uderza się w kandydata. – powiedziała.
– Karol Nawrocki potrafi być ponad tym i potrafi dalej iść do przodu, a nie skupiać się na obronie własnej osoby, bo to wszystko są bzdury. – podkreśliła.
Karola Nawrockiego znam od dawna i wiem, że jest to bardzo porządny, uczciwy i prawy człowiek. Ale to tak jest w kampaniach wyborczych, że gdy się nie realizuje tego hasła „zło dobrem zwyciężaj”, a tak je realizuje Karol Nawrocki, to popada się w skrajności właśnie tego wyszydzania kontrkandydata, co jest paskudne, nieeleganckie, ale niestety dzieje się to w naszej Ojczyźnie.
Maria Kurowska
Kurowska mówiła o tym czego sama doświadczyła w trakcie jednej z kampanii, w których brała udział. – Gdy kandydowałam na pewną funkcję i gdy już widziano, że mam szansę i mogę przejść to puszczono plotkę, że ja jestem bardzo niedobra i ja biję swojego męża. Jakby ktoś znał mojego męża to by wiedział, że to było 185 cm wzrostu, 120 kg żywej wagi i akurat ja – mała, skromna osoba – dałabym radę go obić. Nawet nigdy takich zamiarów nie miałam. Ale wszystko można powiedzieć, by zniechęcić do kandydata. Zatem nie ulegajmy tej presji, bądźmy ponadto. Zapewniam państwa, że kandydat jest bardzo dobry, że go znam i że wiem, że w jego rękach Polska będzie bezpieczna. W jego rękach będzie rozwój Polski, a nie jej degradacja. Zatem jeszcze raz proszę – wszyscy państwo idziemy do urn wyborczych 1 czerwca 2025 roku. A ja od siebie bardzo gorąco proszę, aby ten głos był właśnie na kandydata dr. Karola Nawrockiego – wielkiego patriotę. Człowieka, który się sprawdził zarówno w życiu społecznym, politycznym, jak i życiu rodzinnym. Mam do niego zaufanie. – podała.
Posłankę zapytałem o to co konkretnie zyska miasto Jasło i powiat jasielski na ewentualnej prezydenturze Karola Nawrockiego. Maria Kurowska odpowiedziała: – Zyskujemy to, co zyska Polska, czyli sprawiedliwość, że nie będą likwidowane programy rozwojowe tak jak w tej chwili są, bo Karol zacznie przywracać normalność, czyli to co było dobre zachować, a to co było złe odrzucić. Nie podpisze ustaw, które na przykład degradują i zmieniają naszą rzeczywistość w zakresie mowy nienawiści. Ktoś myśli o tym, aby nas cenzurować, aby pan redaktor nie mógł pisać na portalu to, co się dzieje obiektywnie tylko żeby pisać według czyjegoś „widzimisię”. Uznają to w każdej chwili za mowę nienawiści, ponieważ nie ma definicji o mowie nienawiści. To jest tzw. ustawa kagańcowa. Prezydent Duda jej nie podpisał. Dr Karol Nawrocki jej nie podpisze, bo to obiecał. Ale kontrkandydat Rafał Trzaskowski ją podpisze. Czyli będzie cenzura. Nie będzie można mówić to, co się uważa. Ba, może dojść do tego, że ktoś kto się modli zostanie uznany, że on tworzy mowę nienawiści i w związku z tym trzeba mu tego zabronić, trzeba go wsadzić do więzienia. Jeżeli ktoś będzie mówił prawdę to też można uznać, że to mowa nienawiści. Nie wolno nam iść tą drogą. A więc to nie jest tak, że Prezydent jest od konkretnych miast, od konkretnych terenów – on po prostu tworzy dobrą politykę, dzięki którym wszystkie miejsca będą się rozwijać, a nie zwijać.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl










