
O poranku, na cmentarzu komunalnym przy ulicy Mickiewicza, zgromadzili się mieszkańcy regionu, przedstawiciele władz oraz liczne delegacje, by wspólnie oddać hołd śp. Senatorowi Rzeczypospolitej Polskiej Stanisławowi Zającowi. Przy jego grobie odbyła się uroczysta modlitwa, której przewodniczył proboszcz Parafii Farnej w Jaśle ksiądz Zbigniew Irzyk. W wydarzeniu uczestniczyli najbliżsi członkowie rodziny, przyjaciele i sąsiedzi zmarłego, a także reprezentanci różnych szczebli administracji samorządowej i państwowej, służby mundurowe, przedstawiciele instytucji publicznych, organizacji pozarządowych oraz druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Święcanach – rodzinnej miejscowości Senatora.
Postać śp. Stanisława Zająca na trwałe zapisała się w historii regionu i kraju. Był on nie tylko Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, Wicemarszałkiem Sejmu oraz Senatorem, ale również cenionym adwokatem i społecznikiem, głęboko zakorzenionym w swojej „małej Ojczyźnie”. Urodzony w Święcanach, w gminie Skołyszyn, przez całe życie pozostawał związany z ziemią jasielską, której służył z oddaniem i poczuciem odpowiedzialności. Jego zasługi zostały docenione m.in. poprzez nadanie mu tytułów Honorowego Obywatela Miasta Jasła oraz Gminy Jasło. Pośmiertnie został awansowany do stopnia majora Wojska Polskiego.
Wzruszającym momentem uroczystości na jasielskiej nekropolii było wystąpienie Alicji Zając, wdowy po tragicznie zmarłym Senatorze. Do zgromadzonych przed grobem swojego męża zwróciła się następującymi słowami: – Ten grób jest dla nas miejscem, w którym gromadzimy się każdego roku i jest symbolem tragicznych wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku kiedy w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem zginęło 96 osób – Prezydent Lech Kaczyński wraz z małżonką i elita polskiego państwa, a także osoby duchowne i członkowie rodzin katyńskich. W symboliczny sposób modląc się przy grobie Staszka również wspominamy i modlimy się za tych wszystkich, którzy wtedy odeszli. Mimo, że minęło 16 lat, jest to tak samo trudne jak każdego roku. Wtedy wszyscy byliśmy sparaliżowani tą wiadomością, która – z przykrością muszę to powiedzieć – do dzisiaj jest dla nas niejasna i niewyjaśniona.
Na płycie grobu złożono liczne wiązanki kwiatów oraz zapalono znicze, będących wyrazem pamięci i szacunku wobec tych, którzy zginęli nie tylko w katastrofie smoleńskiej, ale również w zbrodni katyńskiej. Na pokładzie samolotu Tu-154M znajdował się także zasłużony Jaślanin, Senator RP Stanisław Zając.

Dalsza część obchodów, mająca charakter oficjalny i patriotyczny, odbyła się przy pomniku „Golgota Wschodu”, usytuowanym na skwerze u zbiegu ulic Czackiego i Mickiewicza, w sąsiedztwie I Liceum Ogólnokształcącego im. króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle. W uroczystości uczestniczyły liczne delegacje – przedstawiciele parlamentarzystów, funkcjonariusze służb mundurowych, w tym Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, Straży Ochrony Kolei, Wojskowego Centrum Rekrutacji oraz Służby Więziennej. Obecni byli również uczniowie szkół ponadpodstawowych i placówek oświatowych z terenu powiatu jasielskiego, przedstawiciele organizacji społecznych, młodzież oraz poczty sztandarowe, które nadały wydarzeniu szczególnie podniosły charakter.
Ceremonia rozpoczęła się od podniesienia flagi państwowej na maszt oraz wspólnego odśpiewania hymnu Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie odczytano apel pamięci, przygotowany przez strzelców z Jednostki Strzeleckiej 2094 im. ppłk. Stanisława Soczka Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego, działającej przy Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Kołaczycach. Słowa apelu przywołały nazwiska poległych w wyniku zbrodni katyńskiej, także tych wywodzących się z ziemi jasielskiej.
Szczególnym momentem było odczytanie listy wszystkich 96 ofiar katastrofy smoleńskiej przez wójta gminy Jasło Wojciecha Piękosia, który jednocześnie był bliskim współpracownikiem śp. Stanisława Zająca.
W swoim przemówieniu przypomniał o skali tragedii i ogromie straty jakiej doświadczyło państwo polskie 10 kwietnia 2010 roku. – W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli przedstawiciele państwa polskiego – elity narodu, którzy pragnęli oddać hołd dziesiątkom tysięcy Polaków skrytobójczo zamordowanych na nieludzkiej ziemi, w 70. rocznicę mordu. Zbrodnia katyńska symbolicznie połączyła te dwa pokolenia. 10 kwietnia połączył również nas – wszystkich stojących pod jasielskim pomnikiem „Golgota Wschodu”. Śp. Stanisław Zając był inicjatorem powstania tego upamiętnienia, które miało przypominać o tych straszliwych zbrodniach dokonywanych na Polakach. Pomnik ten stał się również pierwszym w Polsce upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Modliliśmy się w tym miejscu, składaliśmy kwiaty i palili znicze następnego dnia po katastrofie pod Smoleńskiem. Kilka dni później, na jednym z głazów, zamontowana została tablica – „w hołdzie prof. Lechowi Kaczyńskiemu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wraz z małżonką, Stanisławowi Zającowi Senatorowi RP oraz wszystkim, którzy zginęli w służbie Ojczyźnie w katastrofie lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, w drodze do Katynia. Mieszkańcy Jasła i powiatu jasielskiego.” – mówił Wojciech Piękoś.
Podczas uroczystości delegacje złożyły wiązanki kwiatów oraz zapaliły znicze przed pomnikiem, oddając hołd wszystkim ofiarom. Na zakończenie głos zabrali Alicja Zając oraz starosta jasielski Tadeusz Gorgosz, którzy w swoich wystąpieniach podkreślili znaczenie pamięci historycznej oraz potrzebę pielęgnowania wartości patriotycznych wśród kolejnych pokoleń. Jasielskie obchody rocznicowe pokazują, że wspólne upamiętnianie ofiar stanowi ważny element budowania tożsamości narodowej i lokalnej wspólnoty.
| OBEJRZYJ FOTORELACJĘ Z UROCZYSTOŚCI →
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl
