W Bieździadce została odsłonięta tablica upamiętniająca zrzut na placówkę AK „Jaskółka”

25 września w Bieździadce odsłonięto tablicę upamiętniającą zrzut broni i wyposażenia dla placówki Armii Krajowej o kryptonimie „Jaskółka”. Uroczystość była okazją do przypomnienia wydarzeń z nocy z 9 na 10 kwietnia 1944 roku, kiedy w dramatycznych okolicznościach żołnierze polskiego podziemia odebrali aliancki zrzut materiałowy. W tym roku przypada 82. rocznica tamtej brawurowej akcji. Na to wydarzenie pamiątkową flagę państwową oraz list przesłał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej dr Karol Nawrocki.
| FOTOGALERIA →
Uroczystość została przygotowana przez burmistrza Kołaczyc, Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie oraz Gminny Ośrodek Kultury w Kołaczycach z siedzibą w Bieździedzy. Uczestniczyli w niej mieszkańcy Bieździadki, władze samorządowe, duchowieństwo, przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, kombatanci, harcerze, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, strzelcy, żołnierze Wojska Polskiego oraz osoby reprezentujące środowiska zajmujące się historią regionu.
Oficjalną cześć wydarzenia zainaugurowała plenerowa msza święta odprawiona w intencji żołnierzy Armii Krajowej, lotników i organizatorów akcji, a także mieszkańców gminy Kołaczyce pomordowanych podczas II wojny światowej. Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Bieździedzy ks. Zbigniew Preizner.
Po jej zakończeniu rys historyczny wydarzeń przedstawił Marcin Makara, pracownik Urzędu Miejskiego w Kołaczycach. Przypomniał okoliczności przeprowadzenia zrzutu oraz znaczenie placówki Armii Krajowej „Jaskółka” w działalności konspiracyjnej na tym terenie. Następnie odegrano i odśpiewano Hymn Państwowy Rzeczypospolitej Polskiej.
Na dzisiejszą uroczystość specjalną flagę Rzeczypospolitej Polskiej oraz list przesłał Prezydent RP dr Karol Nawrocki. Flaga, przekazana z okazji wydarzenia, trafi docelowo do Izby Muzealnej w Kołaczycach. List odczytała burmistrz Kołaczyc Magdalena Stasiowska. Głowa Państwa podziękowała w nim przedstawicielom władz samorządowych, działaczom Stowarzyszenia Miłośników Kołaczyc, społecznościom miejscowych szkół i parafii oraz wszystkim osobom zaangażowanym w upamiętnienie bohaterów wydarzeń z 1944 roku.
„Dziękuję też za konsekwentne pielęgnowanie pamięci, upowszechnianie wiedzy o historii lokalnej i jej bohaterach pochodzących z terenu gminy. Cieszą mnie aktywny udział i sukcesy odnoszone przez kołaczycką młodzież w ogólnopolskich konkursach historycznych, a także państwa troska o tutejsze zabytki oraz owocna współpraca z badaczami z Instytutu Pamięci Narodowej i innych placówek naukowych. Szczególnie pragnę podziękować za działalność Izby Muzealnej. Jej twórcy już ponad 20 lat zbierają cenne pamiątki przeszłości oraz prezentują na wystawach tę stale poszerzającą się kolekcję, organizują konferencje popularnonaukowe, lekcje muzealne i realizują inne projekty edukacyjne. Jestem przekonany, że te liczne i różnorodne wydarzenia dobrze służą krzewieniu etosu patriotycznego i umacnianiu przywiązania mieszkańców gminy do miejscowych tradycji.” – napisał Karol Nawrocki.
Na zakończenie Prezydent życzył organizatorom „wielu kolejnych osiągnięć, satysfakcji z podejmowanych wysiłków i wszelkiej pomyślności z pracy na rzecz współczesnych i następnych pokoleń Polaków.”
W swoim przemówieniu burmistrz Kołaczyc Magdalena Stasiowska podkreśliła, że miejsce uroczystości jest świadkiem wydarzeń sprzed ponad 80 lat. – W kwietniu 1944 roku Bieździadka stała się miejscem niezwykle ważnej i niebezpiecznej akcji – na placówkę Armii Krajowej o kryptonimie „Jaskółka” dokonano zrzutu broni i wyposażenia, które miały później służyć żołnierzom podziemia w walce o wolność. Pomimo ogromnego zagrożenia i obecności niemieckich patroli, akcja zakończyła się powodzeniem, a zrzucone materiały zostały zabezpieczone i przetransportowane w bezpieczne miejsce. – mówiła.
Pani burmistrz zaznaczyła, że przypominanie tych wydarzeń powinno obejmować nie tylko samą historię akcji, lecz także nazwiska i pseudonimy ludzi, którzy działali w konspiracji i ryzykowali własnym życiem.
– Odsłaniana dziś tablica jest symbolem pamięci, jest naszym podziękowaniem dla tych, którzy w czasach próby mieli odwagę stanąć po stronie wolności. Jest także przypomnieniem dla nas, współczesnych mieszkańców, że historia nie jest czymś odległym. Ona wydarzyła się właśnie tutaj, na tej ziemi, po której dziś chodzimy. Niech ta tablica będzie miejscem, przy którym kolejne pokolenia będą mogły zatrzymać się choć na chwilę, przeczytać nazwiska i zadać sobie pytanie jak wiele można poświęcić dla wolności i jak wielką wartość ma pamięć o tych, którzy walczyli o nią przed nami. Bo naród i lokalna wspólnota żyją tak długo jak długo pamiętamy swoich bohaterów. Pamiętajmy o tych, którzy byli tu przed nami. Pamiętajmy o ich odwadze, poświęceniu i służbie Ojczyźnie. Cześć i chwała wszystkim, którzy walczyli o wolną Polskę! – powiedziała.
Na zakończenie swojego wystąpienia podziękowała wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości oraz powstanie nowego miejsca pamięci w gminie Kołaczyce.
Gościem honorowym uroczystości był mjr Thys Hoedeman – zastępca kanadyjskiego attaché obrony i przedstawiciel Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych. Mówiąc łamaną polszczyzną zwrócił się do zgromadzonych uczestników następującymi słowami: – Żeby odpowiedzieć na pytanie kim jesteśmy, musimy najpierw zrozumieć kim byliśmy. To bardzo proste, a zarazem bardzo prawdziwe stwierdzenie stawiające też pytania o naszą przeszłość. Jestem zaszczycony zaproszeniem do wzięcia udziału w dzisiejszych uroczystościach, które pozwalają mi w pełni zrozumieć kim jestem jako lotnik Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych i jakie więzy łączą mnie z narodem polskim. Jestem dumny stojąc tutaj w miejscu, gdzie żołnierze Armii Krajowej stawiali czoła okupantowi i gdzie alianci zaopatrywali polskich partyzantów pokazując jedność z AK i pozostałymi sojusznikami w walce ze wspólnym przeciwnikiem. Dumę tę zwiększa fakt, że wśród załóg dostarczających zaopatrzenie na zrzutowisko „Jaskółka” był kanadyjski pilot bombowca Halifax kpt Arthur Victor Dunphy.
W dalszej części odczytano Apel Pamięci, który przedstawiła Katarzyna Gajda-Bator – asystent prasowy Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie.
Następnie rozpoczęła się ceremonia odsłonięcia obelisku wraz z umieszczoną na nim tablicą. Wzięli w niej udział: Magdalena Stasiowska – burmistrz Kołaczyc, mjr Thys Hoedeman – przedstawiciel Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych oraz Anna Żygłowicz – przedstawicielka rodziny Mieczysława Żygłowicza ps. „Jurek”, jednego z uczestników akcji, wraz z synem Jakubem. Po odsłonięciu tablicy ks. proboszcz Zbigniew Preizner dokonał poświęcenia nowo powstałego miejsca pamięci. Zaproszeni goście złożyli w tym miejscu symboliczne wiązanki kwiatów.
Na tablicy umieszczono symbole Polski Walczącej oraz Orła Białego, a także inskrypcję:
„Pamięci żołnierzy Armii Krajowej, którzy w nocy z 9 na 10 kwietnia 1944 roku w dramatycznych okolicznościach odebrali zrzut materiałowy na placówkę „Jaskółka” w miejscowości Bieździedza, a także załogi samolotu Halifax JP-223 „W”ze 148. Dywizjonu Specjalnego Przeznaczenia RAF, dowodzonej przez kanadyjskiego pilota F/L Arthura Victora Dunphy’ego. Bieździadka, 25 września 2026 roku.”
Uroczystość uświetniła obecność pocztu honorowego Wojska Polskiego oraz pocztów sztandarowych jednostek OSP z terenu gminy Kołaczyce., Szkoły Podstawowej w Bieździedzy, 307. Kołaczyckiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej „Wilki” oraz Jednostki Strzeleckiej 2094 im. ppłk. Stanisława Soczka Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego w Kołaczycach.
W programie zaplanowano również przelot samolotu nad miejscem wydarzenia oraz symboliczny „zrzut” nawiązujący do akcji z 1944 roku. Realizacja tego punktu nie była jednak możliwa z uwagi na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Za to uczniowie pobliskiej „podstawówki”, pod opieką nauczycieli, zaprezentowali okolicznościową inscenizację.
Uczestnicy wydarzenia mogli również obejrzeć plenerową wystawę.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl
