Pawluś kontra Pers. Klub PiS chce odwołania przewodniczącego Rady Powiatu
Burzliwy finał miała poniedziałkowa (29 czerwca) sesja Rady Powiatu w Jaśle. Były starosta Adam Pawluś, działając w imieniu klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, złożył formalny wniosek o odwołanie Grzegorza Persa z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu. Tym samym wywołał momentami bardzo ostrą dyskusję pomiędzy obydwoma stronami sporu.
Pod wnioskiem podpisali się członkowie klubu Prawa i Sprawiedliwości przy Radzie Powiatu w Jaśle. Do złożonego dokumentu zostały dołączone projekty uchwał dotyczące zarówno odwołania obecnego przewodniczącego, jak i ewentualnego wyboru jego następcy. Sprawa ma być rozpatrzona na możliwie pierwszym zwołanym po dzisiejszym terminie posiedzeniu Rady.
Szczegółowe stanowisko przedstawił Adam Pawluś. Były starosta wskazał na okoliczności związane ze zwołaniem na dzień 20 maja 2026 roku 29. „nadzwyczajnej” sesji Rady Powiatu, w porządku której znalazł się punkt dotyczący uchwały w sprawie powołania komisji konkursowej do przeprowadzenia postępowania konkursowego na stanowisko dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Wnioskodawcy stoją na stanowisku, że propozycja była przedwczesna, ponieważ Rada Społeczna Szpitala Specjalistycznego w Jaśle nie dokonała wyboru swojego przedstawiciela do tej komisji.
– Radny Grzegorz Pers jest członkiem Rady Społecznej Szpitala Specjalistycznego w Jaśle i posiada wiedzę, że takiego wyboru ta Rada nie dokonała. Naszym zdaniem zwołanie tej sesji było przedwczesne, bezprzedmiotowe i bezzasadne w tym temacie oraz spowodowało nieuzasadnione wydatki dla budżetu powiatu jasielskiego. – argumentował.
W uzasadnieniu przywołano także kwestie dotyczące relacji zawodowych przewodniczącego Grzegorza Persa ze Szpitalem Specjalistycznym w Jaśle, które mogą rodzić wątpliwości co do jego bezstronności.
– Grzegorz Pers jest kierownikiem SPGZOZ w Nowym Żmigrodzie, który w imieniu tej jednostki zawarł umowę na prowadzenie w pomieszczeniach SPGZOZ w Nowym Żmigrodzie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej przez Szpital Specjalistyczny w Jaśle. W godzinach prowadzenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej ośrodek w Nowym Żmigrodzie staje się częścią Szpitala Specjalistycznego w Jaśle, z którym Grzegorz Pers zawarł umowę zlecenie jako lekarz i z tego tytułu w 2025 roku osiągnął dochód w wysokości 272 tysiące 272 złote. Przedstawione wyżej fakty mogą świadczyć o braku bezstronności, co spowodowało utratę zaufania radnych i między innymi z tych przyczyn wniosek o odwołanie radnego Grzegorza Persa z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu w Jaśle jest uzasadniony. – powiedział Adam Pawluś.
Do stawianych we wniosku zarzutów odniósł się sam zainteresowany. Grzegorz Pers ocenił, że za autorami wniosku stoją jedynie względy polityczne, będące konsekwencją zmiany układu sił w Radzie Powiatu dokonanej w dniu 30 grudnia 2025 roku. Wskazał, że przez ostatnie dwie kadencje współpracował z Adamem Pawlusiem jako przewodniczącym Zarządu Powiatu w Jaśle i nigdy wcześniej nie miał z jego strony żadnych sygnałów świadczących o utracie zaufania.
Szczególnie boli go kwestia audytu dotyczącego funkcjonowania nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej w kierowanym przez niego ośrodku zdrowia w Nowym Żmigrodzie, o który powiatowi radni PiS wystąpili do Narodowego Funduszu Zdrowia.
Tutaj Pers uderzył bezpośrednio w kierunku Pawlusia: – Od chyba dwudziestu lat prowadzę opiekę całodobową w Nowym Żmigrodzie i to nie kto inny jak starosta Adam Pawluś zwoływał tutaj zebrania ze mną, z wójtami, z samorządowcami, żeby szukać lekarzy. Wtedy to było ok. Wtedy Pers był dobry. Dzisiaj pan nie może się pogodzić ze stratą swojego stanowiska. W takim razie powiem czemu głosowałem nad pana odwołaniem. Za sposób traktowania ludzi. Nie za politykę, bo inwestycji pan trochę zrobił. Za sposób traktowania ludzi.
Do dyskusji przyłączył się również radny Jan Urban. Uznał, że wniosek radnych PiS został przygotowany wyłącznie „pod publikę” i nie ma nic wspólnego z bezstronnością. Najbardziej zaskoczył go jednak argument dotyczący rzekomego narażenia budżetu powiatu jasielskiego na dodatkowe koszty z tytułu zwołania przez przewodniczącego Rady Powiatu sesji „nadzwyczajnej”.
– Nieprawdą jest i chciałem to zdementować, ponieważ radni mają płacone nie od posiedzenia. Dobrze, że to wybrzmiało, żeby społeczność powiatu jasielskiego usłyszała. Radni mają płacony ryczałt więc nie było to narażenie na koszty budżetu powiatu jasielskiego. Stanowczo stwierdzam, że jest to nieprawda. – powiedział.
Urban zaznaczył jednocześnie, że nie zamierza występować w roli obrońcy przewodniczącego Grzegorza Persa. Jednak w jego ocenie uzasadnienie merytoryczne wniosku pozostawia wiele do życzenia. – Nigdy nie neguję tego typu rzeczy. Tylko jeżeli już składacie państwo wniosek to pochylcie się nad tematem i zróbcie mocniejsze i lepsze uzasadnienie. Ja nie chcę być obrońcą pana przewodniczącego Rady albowiem w przeszłości mieliśmy wiele różnych doświadczeń. Ale jeżeli już przygotowujecie wniosek, mając taką fachową ekipę, to mogliście mocniejszych argumentów użyć. A ten argument, który mówi, że narażono na koszty powiat jasielski, był słaby i się mija z prawdą. Rada radzi, radni składają wniosek, będziemy to procedować. – skomentował.
Emocji nie krył także starosta Tadeusz Gorgosz, który wyznał, że nie spodziewał się takiego wniosku. Wypomniał Adamowi Pawlusiowi, że zamiast zaakceptować decyzję większości o odwołaniu go z funkcji starosty, prowadzi obecnie walkę ze wszystkimi swoimi przeciwnikami politycznymi. – W Radzie byłem od samego początku, ale takiego czegoś co pan ostatnio prezentował będąc starostą, to jak żyję tyle lat to nie doświadczyłem. Ja zawsze mówiłem, że pan jest pracowity. Niech pan to wszystko przemyśli. – powiedział.
Były starosta oświadczył, że interesuje go wyłącznie rozwój powiatu i lepszy byt jego społeczności, odrzucając tym samym zarzuty o polityczne umotywowanie wniosku. – Nie ulegnę szantażowi. Każdy radny ma prawo występować z inicjatywą i z taką inicjatywą klub uznał, że należy wystąpić. To państwo zdecydujecie czy chcecie, żeby dalej Grzegorz Pers był przewodniczącym lub nie, czy wybierzemy innego przewodniczącego. Nie ubiegam się o stanowisko ani w Zarządzie, ani inne stanowisko w Radzie więc nie ma tutaj mowy o jakichkolwiek własnych interesach. Chcę działać w interesie powiatu, chcę działać dla dobra naszej powiatowej społeczności. Wszyscy staramy się jak najlepiej działać w tym kierunku. Myślę, że dojdziemy do jakiegoś wspólnego rozwiązania, które będzie służyć społeczności powiatu jasielskiego. – stwierdził Pawluś.
Starosta Tadeusz Gorgosz apelował do dawnego kolegi z Zarządu Powiatu o podjęcie współpracy dla dobra mieszkańców.
Słów krytyki autorom nie szczędził też wiceprzewodniczący Paweł Nowak. Wniosek klubu radnych PiS nazwał wprost: polityczny, populistyczny, bezsensowny do granic możliwości i jeszcze przygotowany po sztubacku. Nowak stwierdził: „Wstyd by mi było taki wniosek złożyć”. Na podsumowanie zwrócił się do swoich koleżanek i kolegów z opozycji: „Nie idźcie tą drogą”.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl




