terazJaslo.pl
BĄDŹ NA BIEŻĄCO
INFORMACJE ℹ️

Wspólne bezpieczeństwo polsko-słowackiego pogranicza

Samorządy z Polski i Słowacji realizują kolejny już projekt, będący odpowiedzią na wyzwania związane z gwałtownymi zmianami klimatycznymi oraz ich konsekwencji takich jak powodzie, lokalne podtopienia, pożary czy inne sytuacje kryzysowe. W jego ramach wzmacniany jest potencjał służb ratowniczych. Równolegle prowadzone są działania edukacyjne skierowane do mieszkańców po to, aby przygotować ich do właściwego reagowania na nagłe zdarzenia.

Jasielski Dom Kultury stał się dziś przestrzenią do podsumowania półmetku działań zainicjowanych w ramach przedsięwzięcia pod nazwą „Bezpieczne Pogranicze – współpraca transgraniczna Gmin należących do Związku Gmin Dorzecza Wisłoki i Preszowskiego Kraju Samorządowego”. W projekcie, realizowanym od września ubiegłego roku przez Związek Gmin Dorzecza Wisłoki z siedzibą w Jaśle, uczestniczą samorządy po stronie polskiej i słowackiej. Całkowita wartość zaplanowanych inicjatyw sięga w zaokrągleniu 1,3 mln euro do podziału na wszystkich partnerów.

Oficjalnego otwarcia konferencji dokonał burmistrz Jasła i jednocześnie przewodniczący Zarządu Związku Gmin Dorzecza Wisłoki Adam Kostrząb. Podkreślił on, że spotkanie jest okazją do podsumowania pierwszych efektów kolejnego już projektu realizowanego wspólnie z partnerami ze Słowacji.

Jest to świetna okazja również do wymiany doświadczeń oraz podkreślenia współpracy transgranicznej dla bezpieczeństwa mieszkańców pogranicza wobec coraz częstszych zjawisk pogodowych i zagrożeń związanych ze zmianami klimatu. Szczególne znaczenie nabierają takie działania, które są realizowane w partnerstwie, w tym działania edukacyjne, szkoleniowe oraz doposażenie służb ratowniczych. Dzięki współpracy wszystkich partnerów z Polski i Słowacji możliwa jest skuteczna realizacja przedsięwzięć zwiększających przede wszystkim bezpieczeństwo i świadomość mieszkańców naszych samorządów. Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w realizację projektu. – podkreślił.

Choć granica polsko-słowacka od lat nie stanowi już fizycznej bariery to zagrożenia związane z gwałtownymi zjawiskami pogodowymi, pożarami czy powodziami nadal wymagają wspólnego działania służb ratowniczych oraz samorządów. Podczas wystąpień poszczególnych prelegentów podkreślano praktyczny wymiar projektu. Nie jest on wymysłem administracji publicznej lecz został opracowany na podstawie szczegółowych konsultacji z poszczególnymi samorządami i jednostkami OSP. Dzięki temu udało się dokładnie określić najpilniejsze potrzeby związane z doposażeniem jednostek ratowniczych w odpowiedni sprzęt, podnoszeniem kwalifikacji strażaków-ratowników oraz edukacją mieszkańców.

O partnerskim podejściu do spraw związanych z bezpieczeństwem publicznym na polsko-słowackim pograniczu mówił dyrektor zarządzający w Biurze Związku Gmin Dorzecza Wisłoki Andrzej Czernecki.

Myśmy się tylko skomunikowali we właściwy sposób z właściwymi ludźmi, którzy też mają wolę działania taką jak my. Samorządowcy z kraju preszowskiego odpowiedzieli na naszą wolę i chęć współdziałania. To owocuje tym, że realizujemy już trzeci projekt w ramach środków Interreg Polska – Słowacja. – objaśnia.

Wspólne definiowanie potrzeb to filar na jakim opierają swoje działania samorządowcy po obu stronach granicy.

Ta współpraca jest budowana na zasadzie partycypacji, bo dla nas najważniejsze jest to, żeby projekty, które robimy, były projektami zawierającymi elementy potrzebne. To nie jest tak, że my zza biurka wymyślamy potrzeby i szukamy do tego partnerów tylko najpierw rozmawiamy, pytamy, bo nie chcemy zgadywać. Myślę, że to jest klucz do wszystkiego. Później przy realizacji takiego projektu, który jest projektem potrzebnym, wszyscy to robią z odpowiednio dobrym nastrojem i odpowiednią dynamiką. W rezultacie otrzymujemy konkret, który jest potrzebny. Myślę, że całe te doposażenie służb ratowniczych, szkolenie ratowników, szkolenia przeprowadzone wśród mieszkańców i młodzieży z zakresu bezpieczeństwa, są w tej chwili w czasie, w którym bezpieczeństwo jest odmieniane przez wszystkie przypadki. To działanie jest bardzo trafione. – wyjaśnia Andrzej Czernecki.

O szczegóły dotyczące projektu zapytaliśmy dyrektor Pionu Organizacyjnego w Biurze Związku Gmin Dorzecza Wisłoki Magdalenę Norberciak. Wyjaśniła nam, że przedsięwzięcie składa się z dwóch komponentów. Pierwszy obejmuje doposażenie jednostek OSP w specjalistyczny sprzęt ratowniczy oraz organizację specjalistycznych szkoleń dla strażaków-ratowników. Ta część jest w zaawansowanej fazie realizacji. Część ze zrealizowanych zakupów można było obejrzeć na ekspozycji w holu JDK.

Równie ważna jak wyposażenie pozostaje kwestia edukacji społeczeństwa w zakresie reagowania podczas klęsk żywiołowych i innych sytuacji zagrożenia.

Sprzęt jest bardzo ważny, wyposażenie jest bardzo ważne, ale też kluczowe jest to, żeby zwykli ludzie potrafili się zachować w sytuacjach kryzysowych, które mogą nas spotkać. Dlatego też prowadziliśmy szkolenia. Były to szkolenia stacjonarne dla osób dorosłych. One spotkały się z dużym zainteresowaniem i zaangażowaniem, bo potem było wiele pytań zadawanych. Było szkolenie online dla uczniów szkół podstawowych od pierwszej do ósmej klasy. Więc to były malutkie dzieci i już taka młodzież. Oni wszyscy również z wielkim zaangażowaniem brali udział w szkoleniach. Potem były dla nich przeprowadzane konkursy wiedzy i konkursy plastyczne. Bardzo dużo prac nam wpływało. Bardzo dużo uczniów brało udział w konkursach wiedzy. Myślę, że ta wiedza w dużym stopniu została. Bo gdyby to było tak, że tylko wysłuchamy to nie będzie to miało oddźwięku. A jeżeli widzimy, że jest reakcja, że potem coś się dzieje, że biorą udział w konkursach i zajmują dobre miejsca to znaczy, że ta wiedza do nich trafiła. – powiedziała Magdalena Norberciak.

Przed partnerami jeszcze wiele miesięcy intensywnej pracy. Dalsze działania będą się odbywały pod hasłem „Pierwsza pomoc na najwyższym poziomie”. – Mamy zamiar nadal przeprowadzać ćwiczenia, warsztaty praktyczne dla uczniów i osób starszych. Mamy już wytypowane gminy, w których będą właśnie takie szkolenia przeprowadzone. Oczywiście będą też różne konkursy. Ale na samym końcu nastąpi finał w czerwcu 2027 roku, który planujemy na dużej przestrzeni. To będzie taki piknik plenerowy. W ramach tego będziemy mieć warsztaty, pokazy pierwszej pomocy, akcję resuscytacji, gdzie na manekinach szkolić się będą mieszkańcy polsko-słowackiego pogranicza. Oczywiście będą w to zaangażowane służby ratownicze z Polski i Słowacji. – dodała.

Przedstawicielka Związku Gmin Dorzecza Wisłoki odniosła się również do kwestii dotyczącej dobrej współpracy partnerów po obu stronach granicy. Pomimo różnic językowych oraz barier administracyjnych realizacja projektu przebiega bez większych zakłóceń.

Jak podkreśla Magdanela Norberciak, nieocenioną pomoc w tłumaczeniu niezbędnej dokumentacji oraz koordynacji działań z partnerami słowackimi okazuje Jan Cundra, wójt gminy Nizna Polianka.

Nie ma żadnych problemów. Cały czas koordynacja trwa. Jest kontakt ze wszystkimi partnerami po stronie słowackiej. Jeżeli chodzi o ćwiczenia, które wydarzyły się niedawno po stronie polskiej i słowackiej to bardzo dobrze była prowadzona współpraca. Strażacy polscy i słowaccy bardzo dobrze się dogadywali. – przekazała.

Podczas dzisiejszej konferencji wiele miejsca poświęcono również realizacji kolejnych przedsięwzięć na polsko-słowackim pograniczu. Działania te nie mają się opierać wyłącznie na kwestiach dotyczących bezpieczeństwa. Wśród kolejnych kierunków współpracy partnerów wymieniana jest przede wszystkim turystyka w oparciu o posiadane przez gminy regionu walory przyrodnicze, krajobrazowe, a także bogate dziedzictwo kulturowe pozostawione przez naszych przodków. To ogromny jednak wciąż niewykorzystany potencjał.

Bardzo nas interesuje wątek turystyki. Mamy czyste środowisko, mamy przyrodę, o którą niektóre obszary Polski muszą zabiegać robiąc różne działania, a my mamy tutaj mniej inwestycji prowadzonych. Z jednej strony to kłopot, o którym wiemy i o którym tutaj mówimy, ale to jest też szansa. Turysta w tym momencie nastawiony na „slow turism” szuka nowych miejsc na krótkie wycieczki, spokojne miejsca. To jest tutaj szansa Beskidu Niskiego, by w ramach Dorzecza Wisłoki wykorzystać wszystkie atuty związane z tymi walorami turystycznymi naszych gmin. Ale poprzez mądrą, skondolidowaną promocję tego obszaru. W najbliższych dniach będziemy mieli spotkanie w ramach Rady Strategii Dorzecza Wisłoki z obecnością dyrektora z Urzędu Marszałkowskiego, który zajmuje się promocją turystyki i w ogóle promocją regionu – chcemy pokazać obszar naszych gmin jako obszar współpracujący, dobrze skondolidowany. Gminy oczekują teraz wsparcia w postaci istotnej promocji z poziomu Podkarpacia, bo jest to obszar, który ma duże możliwości, a w tej chwili jest obszarem mało wypromowanym. To jest ten kolejny kierunek. A gdzie w tym wszystkim jest Słowacja? Słowacja jest tym elementem, który dla turysty może być atrakcyjny przejeżdżając Dorzeczem Wisłoki i przejechać sobie do Bardejowskich Kupeli czy na drugą stronę granicy, która w zasadzie nie istnieje w sensie materialnym. Więc to może być interesująca oferta turystyczna. To jest jeden ze złożonych projektów – czekamy na jego ocenę. – objaśnia Andrzej Czernecki.

(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button
terazJaslo.pl | Jasło, powiat jasielski - portal regionalny
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.