Tadeusz Gorgosz nowym starostą jasielskim

Tadeusz Gorgosz został nowym starostą jasielskim. Jego kandydaturę zgłosił przewodniczący Rady Powiatu Grzegorz Pers, podkreślając wieloletnie doświadczenie samorządowe oraz zawodowe nowego włodarza naszego powiatu.
– Tadeusz Gorgosz od wielu lat pracuje w samorządzie. Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Powiatu, dwukrotnie wiceprzewodniczącego Rady Powiatu, a zawodowo przez długie lata prowadził działalność gospodarczą z dużymi sukcesami, dając zatrudnienie mieszkańcom powiatu jasielskiego. – mówił podczas posiedzenia Grzegorz Pers.
Innego kandydata zaproponowała Irena Baciak, wskazując na osobę radnego Janusza Przetacznika, jednak ten nie wyraził zgody na kandydowanie.
Tadeusz Gorgosz w wyborach samorządowych zarządzonych na dzień 7 kwietnia 2024 roku startował z komitetu wyborczego Prawo i Sprawiedliwość. Uzyskał wówczas mandat radnego Rady Powiatu w Jaśle VII kadencji z okręgu wyborczego nr 2 (gmina Jasło), zdobywając 1120 głosów. Ma 73 lata i na co dzień mieszka w Trzcinicy. Do tej pory pełnił funkcję wicestarosty jasielskiego.
W tajnym głosowaniu jego kandydaturę poparło 14 radnych, 9 było przeciw.
Nowo wybrany starosta odniósł się również do wypowiedzi odwołanego ze stanowiska Adama Pawlusia. – Tak się składa, że pan starosta chwali się 9-letnim stażem pracy tylko dzięki mojej osobie trafił do Starostwa i zaczął tu pracować. Nie ujmując mu zapału i pracy, bo tego nie można powiedzieć, ale nie można też mówić, że wszystko „ja zrobiłem, ja zrobiłem, ja zrobiłem”. Po to jest wybrana Rada i ludzie głosowali za nimi, żeby właśnie ci wszyscy radni brali odpowiedzialność za rozwój naszego powiatu. – podkreślił.
Podczas wygłoszonego przemówienia zapewnił, że chce współpracować ze wszystkimi radnymi, niezależnie od animozji politycznych: – To nie jest tak, że wszyscy z klubu PiS zagłosowali przeciwko mnie i mam jakiś żal. Nie, nie mam żalu. Wiadomo, to są decyzje odgórne, które nie powinni mieć miejsca w ogóle. Jeżeli ktoś walczył o demokrację, żeby swobodnie poruszać się po naszym kraju, to powinno się zaprzestać takich decyzji jednoosobowych i kategorycznie wymuszanych. To jest nie na miejscu. Chciałbym, żeby drzwi były otwarte tak jak pracowałem i są nadal otwarte dla wszystkich. Ja nie wyobrażam sobie, żebym ja pracował sam, po pierwsze bez pomocy całego Zarządu, a później całej Rady. Chciałbym się spotykać z całą Radą, żeby jednak ten głos całej Rady był przez nas słuchany i żeby później na sesjach był spokój.
Gorgosz mówił także o atmosferze pracy w Starostwie Powiatowym. – Tak samo chciałbym, aby pracownicy Starostwa przychodzili do pracy z przyjemnością. Oczywiście nie życzę sobie żadnego hejtu, żadnych pomówień. Chcę z tym skończyć. Nie potrzeba tutaj nikomu tego do szczęścia. Do szczęścia potrzeba tylko dużo zdrowia, dużo pracy. Jest potrzebnych bardzo dużo inwestycji, o czym wspomniał pan starosta. Bardzo dobrze, że są te inwestycje rozpoczęte i nad tym się musimy skupić. Musimy się jeszcze skupić nad tym co możemy więcej zrobić. – dodał.
Samorządowiec poruszył w swoim wystąpieniu również temat ochrony zdrowia. – Szpital jest rzeczywiście wyremontowany. Po to my się zeszli z panem starostą, żeby właśnie wyremontować ten szpital. Nie teraz, tylko poprzednim razem. Nowe sale operacyjne, a teraz SOR to jest XXI wiek. Tylko, żeby w tym szpitalu jeszcze byli ludzie bardzo chętni do pracy i żeby jednak nasi mieszkańcy byli zadowoleni, godnie przyjmowani i szanowani. Ale oczywiście nie omieszkam tutaj powiedzieć, że rząd się musi obudzić i musi skądś pieniążki wziąć, bo zdrowie i szkolnictwo są najważniejsze. – podkreślił.
Na zakończenie złożył wszystkim życzenia noworoczne oraz przeprosił osoby, które mogły poczuć się urażone jego wcześniejszym zachowaniem. – Życzyłbym sobie, żeby każdy przyszedł i powiedział mi w oczy jaki jest problem, co jest źle. Człowiek się kłóci czasami ze swoimi decyzjami, wydaje mu się, że robi bardzo dobrze. Nie. Trzeba powiedzieć – robisz to, to i to źle. Człowiek od razu przemyśli. Po to to jest, żeby się człowiek poprawił i zrozumiał, że nie wszystkie decyzje, które podejmuje, są trafne czy dobre. – mówił.
Grzegorz Pers złożył nowemu staroście gratulacje. Życzył, aby te słowa zamieniły się w czyny, bo – jak mówi przysłowie – „po owocach ich poznacie”. – Zawsze na początku zarządy i starostowie składali piękne laudacje. – zauważył, wracając pamięcią do wcześniejszych lat.
Wyraził także nadzieję, że przynajmniej większość zapowiadanych celów uda się zrealizować: – Chciałbym, żeby może nie w stu, ale w dziewięćdziesięciu procentach te cele zostały osiągnięte.
Na zakończenie życzył nowemu Zarządowi „wytrwałości, zdrowia i zgody”, ale zaznaczył, że po przebiegu sesji widać, iż nie będzie to łatwe zadanie.
Zwrócił się również osobiście do ustępującego z dotychczasowej funkcji starosty Adama Pawlusia, dziękując mu za zrealizowane inwestycje. – W ciągu dwóch kadencji wiele udało się zrobić, zwłaszcza w zakresie inwestycji drogowych oraz w szpitalu, który dziś wygląda zupełnie inaczej. Zapewne o zmianach personalnych zdecydowały inne względy, ale za te dziewięć lat pracy chciałem panu staroście podziękować. – podsumował.
Dalej procedowany jest wybór pozostałych członków Zarządu Powiatu w Jaśle. Adam Pawluś, po swojej dymisji, opuścił salę obrad i nie bierze już udziału w sesji.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl









