
Jasielscy radni wyrazili zgodę na nabycie kolejnych nieruchomości do miejskiego zasobu. Chodzi o działki zlokalizowane na osiedlu Brzyszczki, w obrębie tzw. warzyckiej strefy inwestycyjnej. To następny krok w kierunku scalania gruntów i budowania spójnej, atrakcyjnej oferty dla przyszłych inwestorów. Jednocześnie w trakcie dyskusji pojawiły się głosy dotyczące konieczności zabezpieczenia terenów sąsiednich przed problemem podtopień, który wciąż nie został w pełni rozwiązany.
Za zgodą radnych, do miejskiego zasobu nieruchomości trafią kolejne działki położone w rejonie ulicy Meblowej. Łączna powierzchnia nabywanego terenu przekracza dwa hektary. W przyszłości obszar ten ma zostać przeznaczony pod działalność gospodarczą i udostępniony przedsiębiorcom zainteresowanym inwestowaniem w Jaśle. Zobowiązania finansowe wynikające z zakupu gruntów zostaną pokryte z budżetu miasta na 2026 rok.
Jak poinformował kierownik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Jaśle Łukasz Kosiba: – Jest to kolejna uchwała dotycząca nabycia nieruchomości w warzyckiej strefie inwestycyjnej w celu stworzenia oferty dla przyszłych inwestorów.
Propozycja zakupu działek spotkała się z aprobatą radnych, jednak nie obyło się bez merytorycznej dyskusji. Radna Krystyna Sikora zwróciła uwagę na konieczność równoległego rozwiązania problemu odwodnienia tego rejonu miasta. Przypomniała, że kwestie rozwoju strefy przemysłowej na osiedlu Brzyszczki były wielokrotnie omawiane zarówno z mieszkańcami, jak i z władzami miasta – zarówno w poprzedniej, jak i obecnej kadencji. Jak zaznaczyła, sam pomysł rozwoju strefy nie budził sprzeciwu. Wskazała na fakt, że „nigdy nie było sprzeciwu, wszyscy byli za”.
Sikora zwróciła uwagę, że problem odwodnienia tego rejonu miasta nie jest wciąż w pełni rozwiązany. – Nie da się rozwijać tej strefy bez jednoczesnego dbania o to. Pierwszy etap już został wykonany w tamtej kadencji. To jest trudny teren, on jest płaski. Potok warzycki nie jest już w stanie przyjąć dodatkowych budowli. Ja apeluję i proszę, abyśmy tutaj też zadbali o mieszkańców. Jesteśmy za, ale proszę o nas pamiętać. – powiedziała radna.
Zaapelowała do władz miasta o dalsze działania, szczególnie z myślą o mieszkańcach ulic Towarowej i Konopnickiej, a także terenów położonych wzdłuż potoku warzyckiego aż do jego ujścia do rzeki Jasiołki.
Do poruszonej kwestii odniósł się burmistrz Jasła. Adam Kostrząb przyznał, że temat odwodnienia jest istotny. Poinformował, że polecił już opracowanie wstępnej koncepcji układu sieci infrastrukturalnych na terenie strefy przemysłowej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Dokument ten ma uwzględniać również działki sukcesywnie włączane do zasobu miejskiego, tak aby w przyszłości tworzyły one jednolitą i funkcjonalną strukturę przestrzenną.
Burmistrz zadeklarował, że gotowe materiały – obejmujące szczegółowe wyliczenia, kosztorysy oraz harmonogramy prac – zostaną przedstawione komisjom merytorycznym Rady Miejskiej.
– Chcielibyśmy to dobrze przepracować. Nie jest są to proste rzeczy, gdyż w większości przypadków wymagają długotrwałych procedur, czyli decyzji środowiskowych czy pozwoleń wodnoprawnych. – powiedział.
Kostrząb wyjaśnił, że sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że ulica Meblowa przebiega obecnie nieco innym śladem niż przewidują to zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Wedle jego słów, wkrótce ma się to jednak zmienić. – Wspomniałem również o planie miejscowym i również taka uchwała będzie pod obrady Wysokiej Rady kierowana – myślę, że już na najbliższą sesję – odnośnie zmiany planu miejscowego w tamtej strefie, gdyż on jest po prostu już nieaktualny. Więc proszę o cierpliwość. – przekazał do wiadomości radnych burmistrz.
Głos w dyskusji zabrał również przewodniczący Rady Miejskiej Marcin Węgrzyn. Podkreślił, że intencją lokalnego samorządu jest zabezpieczenie terenów i stworzenie atrakcyjnych warunków dla potencjalnych inwestorów. W jego ocenie konsekwentne powiększanie zasobu gruntów inwestycyjnych może w przyszłości przełożyć się na rozwój miasta.
– To być może pozwoli na rozwój naszego miasta i społeczeństwa, a chyba nam wszystkim na tym zależy. Oby więcej tego gruntu, bo grunt ma to do siebie, że on tańszy nie będzie, a usprawni ewentualne możliwości przyszłym inwestorom. – powiedział.
Jednocześnie przewodniczący wsparł apel radnej Sikory dotyczący odwodnienia terenu. Ostrzegł, że w pewnym momencie miasto może stanąć przed poważnym problemem braku możliwości odprowadzania wód opadowych, a w skrajnym przypadku „być może skończy się to tym, że firmy nie będą mogły uzyskać odpowiednich pozwoleń na to, aby budować tam swoje hale, magazyny czy jakieś tam rzeczy z tym związane” – stwierdził.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl



