Pilna sesja powiatowa w sprawie środków na bezpieczeństwo ludności

Rada Powiatu w Jaśle podczas nadzwyczajnej sesji (23.02) podjęła decyzję o zabezpieczeniu środków na realizację ważnej inwestycji w obszarze bezpieczeństwa lokalnego. Chodzi o budowę nowoczesnego magazynu zasobów sprzętowych na potrzeby obrony cywilnej i ochrony ludności. Dyskusja nad projektem była momentami burzliwa – radni spierali się przede wszystkim o lokalizację obiektu.
Sesja nadzwyczajna została zwołana na wniosek Zarządu Powiatu w Jaśle. Jak uzasadniano, powodem był termin umożliwiający skuteczne ubieganie się o środki z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 oraz konieczność utworzenia w budżecie powiatu jasielskiego na 2026 rok nowego zadania inwestycyjnego dotyczącego budowy powiatowego magazynu zasobów sprzętowych.
3 lutego Wojewoda Podkarpacki ogłosił konkurs w ramach programu. Termin składania wniosków upływał już 17 lutego. Do rozdysponowania w skali całego regionu jest niemal 300 mln zł.
Termin realizacji przedsięwzięcia jest bardzo napięty – inwestycja musi zostać zakończona do października 2026 roku. Władze powiatu wskazują również na realne zagrożenie wynikające z kumulacji podobnych projektów w skali całego kraju. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na około 3,2 mln zł. Z programu rządowego powiat może uzyskać dofinansowanie w wysokości około 2,5 mln zł. Wkład własny będzie stanowił 20% wartości zadania.
Starosta jasielski Tadeusz Gorgosz wyjaśniał podczas sesji, że pierwotnie środki z programu miały być przeznaczone m.in. na zakup ciężkiego sprzętu, jednak ostatecznie zdecydowano, że finansowanie obejmie wyłącznie inwestycje budowlane. – Tu chodzi o to, żeby wystartować jak najwcześniej, bo będą coraz większe ceny – za program funkcjonalno-uzytkowy czy za budowanie tego obiektu. – podnosi.
Planowany obiekt ma mieć wymiary około 50 na 15 metrów i obejmować część socjalną umożliwiającą sprawną dystrybucję materiałów. Lokalizacja przewidziana została przy ulicy Przemysłowej w Jaśle, na terenie istniejącej bazy transportowo-logistycznej Powiatowego Zarządu Dróg. Władze samorządowe wskazują na korzystne uwarunkowania – w znacznej części utwardzony plac, ogrodzenie, dostęp do wszystkich niezbędnych mediów, dogodny dojazd z różnych stron powiatu oraz nadzór pracowników.
Podczas obrad najwięcej emocji wzbudziła kwestia lokalizacji magazynu. Adam Pawluś zwrócił uwagę, że radni początkowo nie otrzymali szczegółowych informacji o planowanym miejscu inwestycji. Po wskazaniu przez starostę Tadeusza Gorgosza, że obiekt miałby powstać właśnie na terenie należącym do PZD, przypomniał wydarzenia z czerwca 2020 roku kiedy to intensywne opady deszczu doprowadziły do zalania tej części Jasła.
– Budowa magazynu w takim miejscu, gdzie trzeba będzie ratować mienie zamiast pomagać, to jest po prostu bez sensu. Takie jest moje zdanie. Więc trzeba to przemyśleć. Proponuję, żeby nad tym się jeszcze zastanowić i dzisiaj nie decydować o tym rozstrzygnięciu. – stwierdził.
Zasugerował on rozważenie innych lokalizacji, na przykład w Trzcinicy lub Wolicy, które w jego ocenie byłyby bardziej funkcjonalne z punktu widzenia zarządzania kryzysowego.
– Trzcinica nie jest złym miejscem. Są obiekty, które można by było częściowo wykorzystać. Nawet może lepszy dojazd, bo jest droga krajowa 28, duży utwardzony plac więc takie kryteria do spełnienia też są możliwe. Ja myślałem o innej lokalizacji, trochę bliżej Jasła, mianowicie mamy działkę przy rondzie w Wolicy i tam na pewno nie zagraża tej lokalizacji powódź, nawet tysiącletnia, bo jest to na wzniesieniu. Tam był budynek, który został rozebrany więc można by było przedyskutować. Mamy czas więc moglibyśmy ten temat przedyskutować, porozmawiać jeszcze z innymi osobami i ustalić najlepszą lokalizację. Nie róbmy tego pochopnie. – zaapelował Pawluś.
Powoływał się też przy tym na własne doświadczenia: – Mój budynek też jest w strefie zalewowej. Został wybudowany w latach 20-tych XX wieku, ale podpiwniczenie jest tak wysokie, że woda nie dosięga parteru. Natomiast u mojego sąsiada, który wybudował się znacznie później, bo już w XXI wieku, woda mu wchodzi na 30 centymetrów. Więc nie popełniajmy tego błędu. Mamy czas więc rozważmy dokładnie, przemyślmy tą sprawę i załatwmy, żeby było dobrze.
W obronie proponowanej lokalizacji stanął Jan Urban. Radny podkreślił, że zalanie terenu wokół ulic Przemysłowej i Towarowej w 2020 roku miało charakter nadzwyczajny. – Żadne kroniki nie pokazują, że tam się kiedykolwiek woda pojawiła. Idąc tym tokiem myślenia radnego Pawlusia, należałoby tych, którzy usadowili Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej też od czci i wiary odwołać, ponieważ tak się dziwnie złożyło, że w wyniku wody tysiącletniej zalało to miejsce, gdzie jest posadowiona straż pożarna. Więc to jest kwestia tego typu. Mamy dobre miejsce, wbrew pozorom. Tam jest łatwy dojazd z różnych stron i plac jest już w znacznej części utwardzony. Z punktu widzenia umiejscowienia to jest bardzo logiczne i mądre. – powiedział.
Podobne stanowisko zaprezentował radny Krzysztof Buba: – Nie ma na terenie miasta takiego miejsca, gdzie można by było to wszystko zabezpieczyć przy takich opadach, bo to nie była powódź tylko bardzo intensywne opady deszczu. Ja naliczyłem chyba siedem burz w tym czasie, które krążyły w kółko. To przy takich nawalnych deszczach, gdzie jest niesamowity opad, to ciężko będzie znaleźć taką lokalizację, która w pełni się obroni. Akurat dla mnie to, że będziemy budować na bazie PZD, jest dobrym posunięciem. Tym bardziej, że to nawet jeszcze za pana powstał tam parking dla samochodów, które są ściągane. Też nie uważam, że to był zły pomysł, żeby tam zrobić ten parking. Myślę, że ten magazyn jest nam potrzebny. Jeżeli da się go zrobić, jest na tyle miejsca to zróbmy go, a czy dojdzie do takich nawalnych deszczy? Może kiedyś dojdzie, ale jak będziemy tak myśleć to nie znajdziemy miejsca, które będzie idealnie pasowało. Ja osobiście uważam, że gdzieś pośrodku powiatu musielibyśmy ten magazyn przygotować. Jasło jest mniej więcej, może nie dokładnie pośrodku, ale biorąc pod uwagę wszystkie strony powiatu to miasto leży tak na środku. Mamy tutaj też straż pożarną, która pewnie z tego magazynu będzie najbardziej zadowolona i najczęściej korzystać.
Członek Zarządu Powiatu w Jaśle Piotr Wyderka, który jest również strażakiem-ochotnikiem z wieloletnim stażem zwrócił uwagę na doświadczenia z Trzcinicy, która przed sześcioma laty była poważnie dotknięta powodzią. W jego ocenie – w przypadku ponownego zalania dojazd do magazynu w tej miejscowości mógłby stać się niemożliwy.
– Proszę sobie przypomnieć jak ta Trzcinica wtedy ucierpiała, jak olbrzymi teren był zalany i tam chyba musielibyśmy samoloty uruchomić, żeby można było sprawnie z tego magazynu korzystać. Oczywiście można dyskutować nad lokalizacją – być może szersza dyskusja tu była wskazana. Ale też pewno ten czas, o którym pan starosta wspomniał, odgrywał rolę. Tak, jak tutaj pan starosta powiedział, było to konsultowane nie tylko z Zarządem, ale również z merytorycznymi pracownikami urzędu. Więc – w moim odczuciu – jak najbardziej ta wskazana lokalizacja jest właściwa. – powiedział.
Starosta Tadeusz Gorgosz konsekwentnie podkreślał, że największą rolę odgrywa tutaj czas. – Jeżeli będziemy odciągać to w czasie to może powstać problem, a później musimy to zrealizować. Tłumaczę jeszcze raz, że wszyscy chcą budować magazyny. Jeżeli wszyscy chcą budować magazyny to znaczy, że wyniknąć z tego fakt, że będzie magazyn będzie droższy, a druga sprawa – nie będzie nawet tych elementów do zabudowy do szybkiego dostania, bo z tego co rozmawiamy to wszyscy rzucili się na magazyny. W związku z tą wodą, to były wody tysiącletnie. Tam zostało trochę uregulowane przez miasto Jasło, bo został wybudowany nowy most. Wtedy zalało przez to, że nie było tego mostu. Ale jak będziemy myśleli, że to nam będzie przeszkadzało, wiatry nam przeszkadzają, wszystko nam przeszkadza… Tu mamy jeszcze przy okazji media, które dużo więcej podnoszą koszty tego przedsięwzięcia, a my mamy je na miejscu. Teren jest ogrodzony – wydzieli się miejsce, żeby można było wjechać. To są techniczne sprawy. Tutaj nie szukałbym dziury w całym. – wyjaśnił.
Wskazując na przewagę lokalizacji magazynu przy PZD wyjaśnił, że istotną sprawę odgrywa położenie w centralnej części Jasła dzięki czemu istnieje możliwość szybkiego wydania sprzętu w sytuacji kryzysowej.
Za takim rozwiązaniem opowiedziało się ostatecznie 10 osób (Paweł Nowak, Adam Iwanicki, Piotr Wyderka, Krzysztof Buba, Michał Dłuski, Tadeusz Gorgosz, Jan Urban, Zbigniew Staniszewski, Barbara Burbelka, Grzegorz Pers), kolejne 10 wstrzymało się od głosu (Wiesław Reczek, Adam Pawluś, Irena Baciak, Wiesław Kras, Stanisław Pankiewicz, Cecylia Piwowar-Nadymus, Jan Muzyka, Ryszard Lisowski, Stanisław Święch, Ewa Wawro) natomiast 1 była przeciw (Janusz Przetacznik).
Decyzja radnych otwiera drogę do dalszych działań formalnych związanych z przygotowaniem programu funkcjonalno-użytkowego i ogłoszeniem przetargu na realizację zadania w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl
