W Krajowicach koło Jasła odbyła się (27.05) konferencja podsumowująca projekt współpracy transgranicznej w zakresie bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Omówiono na niej szczegółowo rezultaty przedsięwzięcia, którego głównym celem było zwiększenie odporności pogranicza polsko-słowackiego na skutki zmian klimatycznych, klęsk żywiołowych oraz zagrożeń środowiskowych.
Pełna nazwa projektu brzmi: „Współpraca transgraniczna Gmin należących do Związku Gmin Dorzecza Wisłoki oraz Preszowskiego Kraju Samorządowego dla zwiększenia odporności na klęski żywiołowe wynikające ze zmian klimatu, w tym poprzez wzmocnienie współpracy służb ratowniczych w zakresie zarządzania kryzysowego”. W jego realizację zaangażowanych było szesnaście podmiotów. Rolę lidera przejął na siebie Związek Gmin Dorzecza Wisłoki z siedzibą w Jaśle, którego pracownicy koordynowali wszystkie działania organizacyjne, administracyjne i przetargowe. Po stronie polskiej uczestniczyło dziewięć gmin: Brzyska, Chorkówka, miasto Jasło, gmina Jasło, Kołaczyce, Krempna, Osiek Jasielski, Sękowa, Tarnowiec. Partnerami po stronie słowackiej były gminy: Nizna Polianka, Becherov, Chmelova, Podolinec, Zborov, a także Słowacki Czerwony Krzyż Oddział w Świdniku.
Całkowity budżet projektu wyniósł 1,3 mln euro, przy 80-procentowym dofinansowaniu ze środków programu Interreg Polska – Słowacja. Efektem realizacji przedsięwzięcia było doposażenie jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych w nowoczesny sprzęt ratowniczy, przeprowadzenie wspólnych ćwiczeń transgranicznych, zorganizowanie specjalistycznego szkolenia dla strażaków-ochotników. Ponadto opracowano plan działań na wypadek sytuacji kryzysowych po obu stronach granicy.

Adam Kostrząb, Przewodniczący Zarządu Związku Gmin Dorzecza Wisłoki i burmistrz Jasła podkreślił podczas konferencji znaczenie projektu dla lokalnej społeczności: – Dzięki intensywnej pracy udało się to skutecznie zrealizować kolejny ważny projekt, przynajmniej dla szesnastu jednostek samorządu terytorialnego – dziesięciu gmin polskich i sześciu słowackich. Był to obszerny projekt realizowany przez Związek Gmin Dorzecza Wisłoki. 1,3 mln euro to bardzo dużo pieniędzy na bardzo ważne działania. W dobie obecnych zmian klimatycznych i zagrożeń, które nie znają granic administracyjnych, niezwykle ważnym jest dla nas jako samorządowców, żeby skutecznie odpowiadać na te wyzwania, które przed nami stoją. Czyli przygotowywać nasze służby, nasze jednostki (Ochotnicze Straże Pożarne i Słowacki Czerwony Krzyż) w wyposażenie, ale też wiedzę i strategię działania, ćwiczenie różnych scenariuszy zagrożeń, które mogą się wydarzyć i przede wszystkim komunikację. Po to, żebyśmy mieli świadomość, że nie jesteśmy sami ze swoimi problemami i zagrożeniami tylko możemy działać wspólnie i ponadlokalnie.
Miasto Jasło było jednym z beneficjentów tego projektu. Jak zaznaczył włodarz, udział w nim przyniósł wymierne korzyści zarówno mieszkańcom, jak i służbom ratowniczym oraz podmiotom odpowiedzialnym za zapewnienie bezpieczeństwa publicznego i zarządzanie kryzysowe.
Wśród konkretnych inwestycji znalazły się: lekki samochód rozpoznawczo-ratowniczy na podwoziu Toyota Hilux z napędem terenowym 4×4 dla potrzeb zarządzania kryzysowego, dron z termowizją, quad ratowniczy z wyposażeniem i przyczepką transportową oraz radiostacje przenośne.
Adam Kostrząb zgłosił również gotowość naszego miasta do udziału w kolejnych takich przedsięwzięciach: – Ja zawsze jestem chętny do współpracy partnerskiej. Gdy tylko jest taka możliwość i okazja to staram się zgłaszać swój akces do tego rodzaju projektów, które przynoszą realną korzyść przede wszystkim dla mieszkańców. Miasto Jasło było jednym z szesnastu partnerów tego projektu. Udało się zakupić ważny, dobry sprzęt, w tym samochód rozpoznawczy, quad, trochę dobrego sprzętu i przeszkolić strażaków-ochotników z pierwszej pomocy, co było też ważne dla nich, gdyż to są rzeczy istotne, na które wydajemy środki. Tak, żeby ta zdolność bojowa do działań ratowniczo-gaśniczych zawsze była.
Jan Cundra, wójt gminy Nizna Polanka będącej liderem projektu po stronie słowackiej na dzisiejszej konferencji powiedział, że największą wartością przedsięwzięcia były nie tylko zakupione sprzęt i wyposażenie, ale przede wszystkim relacje i doświadczenia zdobyte podczas wspólnej pracy między partnerami.
– Chodziło o dodatkowe wyposażenie dla strażaków-ochotników, ale nie tylko kwestie materialne liczą się w tym projekcie. Realizowaliśmy projekt, gdzie było najwięcej partnerów włączonych do tego projektu. O sile projektu stanowi nie tylko te materialne wyposażenie, ale także współpraca wielu partnerów, nawiązywanie kontaktów, wymiana tych kontaktów. Także w razie jakiegoś zagrożenia wiemy do kogo możemy się w takiej sytuacji zwrócić. Wiadomo, że ten projekt to było życie. Ogólnie tak – wszystko było dobrze, ale nauczyliśmy się wielu nowych rzeczy i to jest właśnie ta kwestia, o której nie możemy zapominać. Na tych drobnych ,błądzikach”, które wystąpiły w realizacji tego projektu, możemy się opierać i budować naszą dalszą współpracę. – mówił.
Jak zapowiedział, współpraca w zakresie bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego na polsko-słowackim pograniczu będzie nadal rozwijana. Partnerzy już dziś pracują nad kolejnymi przedsięwzięciami obejmującymi również działania społeczne, edukacyjne, kulturalne i promujące potencjał turystyczny regionu.
– Oczywiście, nie kończymy naszej współpracy polsko-słowackiej, bo już mamy podpisany nowy projekt i wchodzimy w to dalej. Realizujemy nie tylko te duże, twarde projekty, ale także wiele miękkich działań. Tak, jestem na sto procent przekonany, że wchodzimy w to coraz bardziej.
Szeroko o organizacyjnej stronie przedsięwzięcia opowiadał także Andrzej Czernecki – dyrektor zarządzający w Biurze Związku Gmin Dorzecza Wisłoki z siedzibą w Jaśle. Zwrócił szczególną uwagę na to, że choć Związek funkcjonuje od 1998 roku to był to pierwszy tak duży projekt realizowany w ramach współpracy transgranicznej finansowanej z programu Interreg Polska – Słowacja.
– Przede wszystkim jest to pewna nowość, bo do tej pory startowaliśmy w projektach, które były duże finansowo, ale adresowane głównie do strony polskiej. Korzystaliśmy ze środków norweskich, szwajcarskich czy ze środków na spójność w ramach Unii Europejskiej. Natomiast to jest pierwszy projekt, który kończymy, ale który był finansowany ze środków Interreg Polska – Słowacja. – powiedział.
Jak wyjaśniał, prace nad projektem rozpoczęły się na długo przed jego formalną inauguracją. Konieczne było znalezienie partnerów po stronie słowackiej, przygotowanie dokumentacji aplikacyjnej oraz wypracowanie wspólnej koncepcji działań.
– Zawsze tego rodzaju procesy one są dosyć trudne ze względu na komunikację. Mamy rozliczanie i rozmowy w dwóch językach. To jest ta trudność, ale i szansa. W tej chwili zaczynamy zapominać, że mamy granicę i patrzymy na siebie jako na te społeczności, które potrafią w różnych sytuacjach coś wspólnie tworzyć. Nawet te ćwiczenia służb, które miały miejsce w ramach tego projektu, to jest ten moment, gdzie wydawanie komend, pomaganie sobie wzajemnie, współpraca służb ratowniczych, posługiwanie się dwoma językami to jest to coś co buduje naszą odporność na sytuację, która – jak wiemy – jest coraz trudniejsza. Współpraca wykorzystuje te wszystkie nasze potencjały po obu stronach granicy. – stwierdził.
Czernecki poinformował również, że Związek Gmin Dorzecza Wisłoki realizuje już kolejne przedsięwzięcia w ramach programu Interreg Polska – Słowacja, a następne wnioski oczekują na decyzje dotyczące dofinansowania.
– 6 czerwca zapraszam państwa do Jasielskiego Domu Kultury, gdzie będzie połówka nowego projektu, który w tym momencie jest realizowany też ze środków Interreg i też jest nastawiony na współpracę i podnoszenie poziomu bezpieczeństwa. Te wszystkie projekty są nastawione na partycypację społeczną i to jest to, że my się poznajemy w różnych sferach – służby, samorząd, ale też mieszkańcy. Myślę, że to jest główna idea, żeby ta granica przestała być jakąkolwiek przeszkodą. Ona jest w tej chwili administracyjnie, ale tak naprawdę jesteśmy blisko więc musimy się bardzo dobrze poznać, wspierać, współpracować. – przekazał.
Szczegółowy zakres działań oraz efekty zrealizowanego projektu omówiła koordynatorka z ramienia Związku Gmin Dorzecza Wisłoki Małgorzata Maziarka. Jak poinformowała, projekt realizowany był od 1 października 2024 roku, a jego zakończenie planowane jest we wrześniu tego roku. Miał on na celu adaptację do zmian klimatu oraz zapobieganie ryzykom wynikającym z zagrożeń środowiskowych, klęsk żywiołowych i katastrof naturalnych na obszarze polskich i słowackich gmin, co przełoży się bezpośrednio na zwiększenie bezpieczeństwa i odporności na te zmiany klimatu mieszkańców na obszarze wsparcia programu Interreg.
W ramach projektu udało się zakupić m.in. jednostki transportowe, w tym lekkie samochody rozpoznawczo-ratownicze i logistyczne, ambulans terenowy, pojazd logistyczny, quady ratownicze z przyczepkami do transportu osób poszkodowanych, przyczepy kwatermistrzowskie oraz specjalistyczne wyposażenie dla jednostek OSP. Były to m.in. drony z termowizją, motopompy, agregaty prądotwórcze, pompy wysokiej wydajności, narzędzia hydrauliczne, aparaty ochrony dróg oddechowych czy systemy cyfrowej łączności. Strażacy otrzymali również nowoczesne umundurowanie. Istotnym komponentem projektu były również działania szkoleniowe i edukacyjne. Zorganizowano wspólne ćwiczenia służb ratowniczych na pograniczu (w Zborovie i Niznej Poliance oraz Ujeździe), kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy zakończone uzyskaniem tytułu „Ratownika KPP”, szkolenia z obsługi bezzałogowych statków powietrznych oraz zajęcia z podstaw udzielania pierwszej pomocy. Łącznie projektem objęto 69 jednostek OSP z Polski i Słowacji.
Projekt uwzględniał także szeroki pakiet edukacyjny skierowany do najmłodszych mieszkańców, w tym konkursy plastyczne o tematyce strażackiej, quiz wiedzy o Ochotniczych Strażach Pożarnych i zawody Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych.
Efektem są nie tylko inwestycje w sprzęt czy poszerzanie kompetencji podmiotów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne, ale również wypracowanie wspólnego plan działań służb ratowniczych na wypadek wystąpienia sytuacji zagrożenia. – Jest to plan transgraniczny, obejmujący gminy z pogranicza. Dokument ten zostanie przyjęty uchwałą Zgromadzenia Związku i będzie szeroko udostępniony w celu zapewnienia możliwości swobodnego korzystania z wypracowanych dobrych praktyk i rozwiązań przez inne zainteresowane podmioty oraz instytucje. – podała Małgorzata Maziarka.
Realizacja tak dużego przedsięwzięcia nie była pozbawiona problemów organizacyjnych. Koordynatorka projektu przyznała, że największym wyzwaniem były procedury przetargowe, zmieniające się ceny sprzętu oraz konieczność prowadzenia projektu w dwóch językach.
– Niestety, było bardzo dużo zapytań do przetargów, czyli konieczność modyfikacji zapisów, co przyczyniło się do przesuwania terminów otwarcia ofert i tym samym wyboru wykonawców. Dostaliśmy oferty powyżej posiadanych środków w budżecie. Gminy musiały się zderzyć tutaj z takim dylematem – czy zwiększamy budżet, czy powtarzamy przetargi. To też zabierało nam czas. Mieliśmy też przypadek, że wykonawca został już wybrany jednak się zastanawiał i nie podpisał z nami umowy. Na szczęście mieliśmy kolejną ofertę, która mieściła się w budżecie i udało się nam skutecznie wybrać wykonawcę. – poinformowała.
Jak zaznaczyła, pracownicy Związku nabyli przy tym nowe doświadczenia. – Związek funkcjonuje już od wielu, wielu lat. Mamy duże doświadczenia natomiast w przypadku tego projektu pojawiła się nam nowa tematyka – pożarnicza. Rozdrobnienie sprzętu i tak specyficzna specyfika tego sprzętu też przekładały się na terminy podpisania umów. Wiadomo, że im więcej szczegółów w opisach przedmiotu zamówienia, tym więcej jest zapytań i możliwości „zaczepek” wykonawców. Druga rzecz to specyficzne podejście instytucji nadzorujących projekt. Jest wysoka struktura ilości kontrolujących jeżeli chodzi o dokumenty i niepodważalna zasada braku zmian. Gdy chcieliśmy zmienić zapotrzebowanie na sprzęt to niestety nie dało się tego zrobić. Kolejne nowe doświadczenie to jest dwujęzyczność w bieżącej komunikacji. Kolejna rzecz to są różnice cenowe. Projekt jest rozliczany w euro dlatego ostateczny budżet będzie wiadomy dopiero po płatności końcowej. – dodała Maziarka.
Uczestnicy konferencji zgodnie podkreślali, że jego największą wartością jest trwałe zacieśnienie współpracy pomiędzy partnerami po obu stronach granicy. Już dziś jednostki OSP z Polski i Słowacji zapraszają się wspólne ćwiczenia praktyczne, uczestniczą w zawodach Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych oraz planują kolejne inicjatywy realizowane wspólnie przez samorządy. Wśród najważniejszych rezultatów projektu wymieniano również nawiązanie nowych partnerstw, przygotowanie kolejnych wniosków do programów Interreg oraz planowane podpisanie porozumienia o dalszej współpracy pomiędzy gminami.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl












