Grzegorz Pers nie będzie już pełnił funkcji przewodniczącego Rady Powiatu w Jaśle
Grzegorz Pers został odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu w Jaśle VII kadencji. Za jego odwołaniem w tajnym głosowaniu opowiedziało się 11 radnych, przeciw było 10. Wniosek o odwołanie złożył na poprzedniej sesji klub radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Debatę poprzedzającą głosowanie zdominował spór o uzasadnienie wniosku złożonego przez klub radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz ocenę sposobu prowadzenia obrad przez przewodniczącego. Grzegorz Pers odrzucił zarzuty przedstawione przez wnioskodawców twierdząc, że mają one wyłącznie charakter polityczny, stanowiąc próbę odwetu za zmianę starosty w dniu 30 grudnia 2025 roku. Odnosząc się do zarzutu niezwołania sesji nadzwyczajnej wskazał, że złożony przez radnych PiS wniosek nie spełniał wymogów określonych w ustawie o samorządzie powiatowym i dotyczył rozpatrzenia sprawy podczas najbliższej planowanej sesji, a nie zwołania sesji nadzwyczajnej.
Przewodniczący podkreślał również, że stara się prowadzić obrady bezstronnie: – Staram się pracować jak spiker. Nigdy państwu nie przerywam. Udzielam głosu w kolejności zgłaszania się radnych. Staram się życzliwie podchodzić do adwersarzy choć nieraz w emocjach człowiek by się wtrącił czy przerwał. Nieraz są zarzuty do mnie, że nie przerywam jak są nieprzychylne opinie. Taką przyjąłem postawę i tej postawy się trzymam.
Zapowiedział także podjęcie kroków prawnych wobec części zarzutów, które zostały opisane w artykułach opublikowanych w ogólnopolskich mediach. Podkreślił, że na szczeblu samorządu powiatowego nie powinno się uprawiać polityki.
Radny Stanisław Pankiewicz (PiS) nie zgodził się z argumentacją przewodniczącego. W swojej wypowiedzi nawiązał do sytuacji w jasielskim szpitalu oraz konkursu na stanowisko jego dyrektora. Przypomniał, że Grzegorz Pers zasiadał w komisji konkursowej. Jego zdaniem, decyzja o wyborze Henryka Przybycienia na dyrektora okazała się błędna, czego skutkiem są utrzymujące się problemy ekonomiczne i kadrowe w placówce. Pankiewicz ocenił, że odpowiedzialność za tę decyzję stanowi jedną z głównych przesłanek przemawiających za odwołaniem Grzegorza Persa z funkcji przewodniczącego.
Sam zainteresowany stanowczo odrzucił te zarzuty. Zwrócił uwagę, że głosowanie komisji konkursowej było tajne i skrytykował ujawnianie informacji dotyczących jego przebiegu. – Może ma pan zdolności nadprzyrodzone, ale to wykracza daleko poza przyzwoitość. Nie wiem jak to nazwać, brakuje mi teraz słów. Bo jeśli są tajne głosowania to chyba członkowie są zobowiązani do zachowania tajności. – odniósł się do słów Pankiewicza. Podkreślił również, że przedmiotem obrad nie była ocena działalności szpitala ani byłego dyrektora. Dodał także, że problemy finansowe placówki rozpoczęły się już w 2016 roku, czyli jeszcze w okresie, gdy starostą był Adam Pawluś. Padły z jego strony argumenty o niekontrolowanych wydatkach takich jak podwyżki dla lekarzy czy wypłaty zaległego ekwiwalentu urlopowego w horrendalnie wysokich kwotach. – Ale nie chciałbym, aby dyskusja nad odwołaniem przewodniczącego Rady zmierzała na jakieś poboczne, dziwne tory. – oznajmił Grzegorz Pers.
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Paweł Nowak ocenił, że rozszerzenie uzasadnienia wniosku o kwestie związane z konkursem na dyrektora szpitala nie dotyczyło przedmiotu obrad. Zarzucił również radnemu PiS naruszenie zasad tajności głosowania w komisji konkursowej. Podkreślił, że członkowie komisji podejmowali decyzje samodzielnie, kierując się oceną kandydatów, a nie przynależnością polityczną.
– Wypraszam sobie, jako członek tamtej komisji, wszelkie aluzje na temat układania. – zwrócił się do Stanisława Pankiewicza.
Zapowiedział, że klub, który reprezentuje, będzie głosował przeciwko odwołaniu przewodniczącego. Pozytywnie ocenił dotychczasową pracę Grzegorza Persa, podkreślając, że prowadzi obrady w sposób nienaganny.
– Klub „Porozumienie Samorządowe” będzie głosował przeciwko odwołaniu dlatego, że to przewodniczący został zaatakowany czysto politycznie w ramach zwykłej zemsty za to co wydarzyło się 30 grudnia. Ja wielokrotnie na tej sali apelowałem do Was wszystkich i jak złożyliście wniosek również prosiłem: nie idźcie tą drogą. Mam dziwne wrażenie, że jeden marynarz prowadzi ten okręt, ale niedługo ten okręt wpłynie na tak ciężkie wody, że zatonie. Dlatego jeszcze raz do wszystkich państwa radnych, którzy tutaj siedzicie apeluję i proszę o poparcie, czyli zagłosowanie przeciwko wnioskowi o odwołanie Grzegorza Persa. – powiedział Paweł Nowak.
W dalszej części wystąpienia odniósł się również do fali krytyki i hejtu, która spadła na samorząd powiatu po zmianie władz, do której doszło 30 grudnia 2025 roku.
Krytycznie wobec argumentacji PiS wypowiedział się również radny Jan Urban. Stwierdził, że przyczyną wcześniejszego niezwołania sesji nadzwyczajnej był wadliwie przygotowany wniosek, który nie spełniał wymogów ustawowych.
– Panowie i panie z klubu PiS: po prostu złożyliście zły wniosek. Tacy fachowcy, z takim liderem, a złożyliście wniosek w sprawie odwołania i zapomnieliście złożyć wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Później w mediach opowiadaliście bajki, że przewodniczący nie zwołuje jej w terminie przewidzianym. Zapomnieliście po prostu zrobić dobrego wniosku o odwołanie. Trzeba było zapytać radnego Janusza Przetacznika, który najlepiej wie jak to się robi to wtedy byście nie mieli pretensji, żeście skiepścili ten materiał. – mówił z ironią w głosie.
Dodał, że aby uniknąć całej sytuacji: – Wystarczyło przeczytać parę zapisów ustawy o samorządzie powiatowym.
Radny Piotr Wyderka wyraził z kolei zdziwienie przebiegiem debaty. Ocenił, że w Radzie Powiatu zbyt często dochodzi do konfliktów, a odpowiedzialność za obecną sytuację szpitala należy analizować również w kontekście wcześniejszych lat. – Jeśli odwołujemy się do szpitala to proszę zauważyć: od 2016 roku kto był odpowiedzialny za ten szpital? Dług nie narósł od rządów pana Przybycienia wręcz powiedziałbym, że za czasów pana Przybycienia dużo się zmieniło na plus. Ja apeluję do wszystkich radnych, żeby zejść z tej ścieżki konfliktu, bo to doprowadzi nas tylko do tego, że będziemy jeszcze w gorszym położeniu niż jesteśmy obecnie. A chcemy walczyć o szpital, chcemy walczyć o sprawy i dobro powiatu i na tym się skupmy. – stwierdził.
Podkreślił, że podczas współpracy jako radny powiatowy z Grzegorzem Persem zawsze spotykał się z profesjonalnym i bezstronnym prowadzeniem obrad. – Jest to doświadczony samorządowiec, człowiek szanowany w swoim środowisku lekarskim, ale nie tylko. Proszę wziąć pod uwagę nawet wyniki ostatnich wyborów jakim poparciem cieszył się ten człowiek. Będąc jeszcze w opozycji powiem szczerze, że jeśli się zwróciłem do przewodniczącego Grzegorza Persa z jakąkolwiek prośbą, zapytaniem zawsze byłem potraktowany w sposób wzorowy. I za to, panie przewodniczący, bardzo serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że nadal będzie pan pełnił tą zaszczytną funkcję. – dodał Wyderka.
Po zakończeniu dyskusji radni przystąpili do tajnego głosowania. Na kartach do głosowania pojawiło się pytanie: „Czy jesteś za odwołaniem Grzegorza Persa z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu?”, z odpowiedziami „tak”, „nie” oraz „wstrzymuję się”.
Za odwołaniem przewodniczącego zagłosowało 11 radnych, przeciw było 10. Tym samym Grzegorz Pers został odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu w Jaśle.
– Dziękuję Państwu za dotychczasową współpracę – powiedział krótko Grzegorz Pers po ogłoszeniu wyników głosowania.
Po zakończeniu głosowania ogłoszono 15-minutową przerwę, po której ma nastąpić wybór nowego przewodniczącego.
[AKTUALIZACJA] Obrady zostały przerwane do środy 29 lipca, do godziny 15:30.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl

