Przez cały dzień najmłodsi mieszkańcy miasta wraz ze swoimi rodzicami mieli okazję zapoznać się ze specjalistycznym sprzętem strażackim oraz przyjrzeć się z bliska, jak wygląda codzienna praca strażaków. Jasielska komenda przyłączyła się do ogólnopolskiej akcji „dnia otwartych strażnic”, podczas którego zbierane były fundusze na zakup niezbędnego sprzętu do likwidowania skutków powodzi dla ochotniczych i zawodowych straży pożarnych.
.jpeg)
zostać zawodowym strażakiem.
Fot. terazJaslo.pl / Damian Palar
Dla tych, którzy w niedzielę wybrali się do jednostki Państwowej Straży Pożarnej przy ulicy Mickiewicza czekało wiele atrakcji. Z bliska można było obejrzeć i dotknąć wyposażenie specjalistycznych pojazdów gaśniczych, ratowniczych i specjalnych, których strażacy używają w swojej codziennej pracy do likwidowania skutków pożarów czy miejscowych zagrożeń. Sporą frajdę sprawiało najmłodszym przymierzanie hełmów i „lanie” wody ze strażackiego węża do specjalnej tarczy.
– Jest to dobry pomysł, aby najmłodsi mieszkańcy naszego powiatu, ale nie tylko ci najmłodsi, przyszli i zobaczyli jak wygląda służba, jaki mamy sprzęt w naszej komendzie. – przyznaje mł. kpt. Edward Gronek, dowódca sekcji JRG PSP Jasło.
Dzieci wraz z rodzicami odwiedziły również Powiatowe Stanowisko Kierowania, gdzie dyżurujący strażacy przypomnieli zasady prawidłowego zgłaszania wszelkiego rodzaju zagrożeń na numery alarmowe 998 (jako podstawowy numer do straży pożarnej) i 112 (jako dodatkowy, powszechny numer służb ratowniczych).
Przez cały dzień ustawiona była również puszka z logo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Fundacja Jurka Owsiaka zorganizowała jednodniową zbiórkę pieniędzy pod hasłem „Stop powodziom”. Środki mają pomóc zakupić niezbędny sprzęt do usuwania skutków powodzi dla jednostek straży pożarnych w całym kraju. Taki sprzęt przyda się z pewnością również jasielskim ratownikom, których czerwcowa powódź również nie ominęła.
– Wszystkie budynki na parterze zostały zalane. Na chwilę obecną cała komenda suszy się i będziemy się przygotowywać do wyremontowania wszystkich tych pomieszczeń. – mówi Edward Gronek.
Wstępnie straty materialne szacowane są tutaj na blisko 300 tysięcy złotych. Tak więc każda pomoc finansowa jest na wagę złota.
(dapa)



