Opozycja domaga się odwołania Adama Pawlusia z funkcji starosty jasielskiego

Podczas czwartkowej (23.10) sesji Rady Powiatu w Jaśle został złożony wniosek o odwołanie Adama Pawlusia z funkcji starosty jasielskiego. Podpisała się pod nim grupa sześciu radnych opozycji. Szczegółowe uzasadnienie merytoryczne przedstawił Janusz Przetacznik. Wniosek trafi teraz do zaopiniowania przez komisję rewizyjną. Odwołanie – zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym – jest tajne i wymaga uzyskania co najmniej 3/5 głosów.
„Wnosimy o odwołanie Adama Pawlusia z funkcji starosty jasielskiego” – oświadczył w trakcie sesji Rady Powiatu w Jaśle Janusz Przetacznik. Oprócz niego, pod wnioskiem podpisała się grupa radnych z klubów Porozumienie Samorządowe, Ponad Podziałami oraz Samorząd dla Mieszkańców – Ewa Wawro, Zbigniew Staniszewski, Jan Urban, Michał Dłuski i Paweł Nowak, wypełniając tym samym wymagania ustawowe.
W przedstawionym przez radnego Janusza Przetacznika szczegółowym uzasadnieniu merytorycznym, wskazano następujące uchybienia i nieprawidłowości związane z wypełnianiem funkcji starosty jasielskiego przez Adama Pawlusia:
- brak stabilizacji wydatków bieżących w działalności oświatowej;
- działania pozorowane i bardzo szkodliwe w powiatowej oświacie;
- brak działań w zakresie optymalizacji i stabilizacji wydatków związanych z powiatową oświatą;
- trudna, a wręcz tragiczna sytuacja finansowa Szpitala Specjalistycznego w Jaśle;
- „chaos” inwestycyjny – brak długoterminowej polityki inwestycyjnej powiatu jasielskiego w zakresie realizacji zadań własnych powiatu, ze szczególnym uwzględnieniem zmniejszenia, a nie generowania dodatkowych wydatków bieżących, programu pozyskiwania dodatkowych środków (dochodów);
- nieprawidłowości przy wydatkowaniu publicznych środków oraz brak należytej dbałości o mienie powiatu jasielskiego.
– Aby trwać należy zmieniać. Tylko zmiany są nieodzownym elementem postępu, nie można stać w miejscu, bo to oznacza zastój, stagnację i w konsekwencji grozi nam upadek. Bezwzględna chęć posiadania władzy, poparta butą i arogancją starosty jasielskiego, a przede wszystkim „ślepą” bezwzględną większością głosów, nieraz potrafiła zadziwić i wprowadzić w osłupienie nie tylko radnych, ale i opinię publiczną. Z perspektywy prawie dziesięciu lat doświadczeń w kierowaniu powiatowym samorządem i jego jednostkami organizacyjnymi przez starostę jasielskiego Adama Pawlusia nie można dłużej akceptować tak aroganckiego i nie licującego z ideą samorządności zachowania, a jaśniej i precyzyjniej to ujmując trwania. Czas na zmiany. – skonkludował Janusz Przetacznik.
Adam Pawluś odniósł się do stawianych mu przez opozycję zarzutów. W pierwszych słowach podziękował za cenne uwagi dotyczące jego pracy w samorządzie lokalnym, podkreślając tym samym istotną rolę debaty w lokalnej polityce.
Podczas swojej wypowiedzi przypomniał, że na stanowisko starosty jasielskiego został wybrany 10 listopada 2016 roku i od tej pory nie bał się podejmowania wyzwań związanych z rozwojem powiatu.
Wypowiedź starosty miała charakter emocjonalny i uderzała bezpośrednio we wnioskodawców. – Takie twierdzenie, że radni głosują, bo im Pawluś każe i stosuje to w sposób arogancki to jest subiektywne stwierdzenie i zupełnie nieprawdziwe, bo nie sądzę, by ktokolwiek tutaj był przeze mnie terroryzowany i zmuszany do głosowania. To jest naprawdę bardzo nieeleganckie i mogę powiedzieć, że niedelikatne i nie mające nic wspólnego z demokracją. To są demokratyczne głosowania, ale jak ktoś jest przyzwyczajony do komunistycznych metod to się nie dziwię, że ma inne spostrzeżenia na sprawy, bo był przyzwyczajony do rozkazów sekretarza i może tak demokrację podejmować. Ale nikt tu nikogo nie zmusza. Mamy większość, podejmujemy większością zwykłą czy kwalifikowaną pewne decyzje. I to są decyzje podejmowane w sposób demokratyczny. Wyborcy doceniają tą naszą dobrą pracę i współpracę. Jeżeli wygracie wybory, będziecie wtedy w sposób arogancki postępować i decydować.
W dalszej części swojego wystąpienia, mówił o realizowanych na terenie powiatu jasielskiego inwestycjach – skupiając się w szczególności na oświacie, poprawie dostępności komunikacyjnej oraz infrastrukturze ochrony zdrowia.
– Inwestycja w edukację jest najbardziej opłacalną inwestycją. Jeżeli tego ktoś nie rozumie to trudno. Ale dopóki ja tu jestem to będę wspierał edukację. – oświadczył.
Dodał także, że baza szpitala została dostosowana do wymagań przeciwpożarowych i sanitarnych. – Ale my nie odpowiadamy za politykę finansowania świadczeń. Tu Zarząd nie ma kompetencji. Tu trzeba odważnych decyzji, żeby zreformować służbę zdrowia. W jakim kierunku to pójdzie, tego nie wiemy, bo to nie są nasze kompetencje. My róbmy to, co do nas należy w takim zakresie w jakim jest to możliwe. – stwierdził.
Na podsumowanie zwrócił się do opozycji i bezpośrednio do radnego Janusza Przetacznika: – Mierzmy do najlepszych i starajmy się, aby się ten powiat rozwijał. Dyskutujmy, kłóćmy się i przyjmujmy najlepsze rozwiązania. Nikt nikomu tu nie zamyka ust. Może się pan wypowiadać, mogą się inni wypowiadać. Ja już jestem w takim wieku, że mogę sobie poradzić i wiele razy sobie radziłem w życiu i nie boję się podejmować decyzji. Nie boję się stanąć po właściwej stronie tak jak stanąłem. Zapłaciłem za to ciężkim więzieniem. Więc zarzucanie mnie, że jestem autorytarny – może jeszcze bardziej od Łukaszenki albo od Putina, nie wiem co mnie może z nimi łączyć. Ale cieszę się, że taka dyskusja tu jest, bo będę poddany sprawdzeniu. Nie boję się tego. Jeżeli państwo uznanie, że się nie nadaję, odejdę z pokorą i niech pan Janusz zasiądzie tu i pokaże co zbudował w swoim życiu i co jeszcze chce zbudować, jaką ma perspektywę i ile jeszcze rzeczy zrealizuje. Nie ma problemu. Ja liczę na pana pomoc zawsze i zawsze mówię, że pan jest potrzebny jak kret w ogrodzie. I to jest naprawdę bardzo dobra robota. Także dziękuję bardzo i cieszę się za tą współpracę. Poddaję się ocenie. Jeżeli państwo uznacie, że już czas odejść to odejdę.
Wniosek – zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym – podlega opiniowaniu przez komisję rewizyjną, która przedkłada swoją rekomendację na kolejną sesję. Do odwołania starosty, które następuje w głosowaniu tajnym, potrzebne jest co najmniej 3/5 głosów. Klub radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Powiatu VII kadencji liczy 13 członków, opozycja to 10 radnych.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl









