Chodnik w Opaciu poprawia bezpieczeństwo. W przyszłości powstanie łącznik do strefy gospodarczej w Gamracie?
Duże natężenie ruchu pojazdów, zwarta zabudowa mieszkalna, liczne zakręty, a do tego wąskie pobocza to czynniki, które stwarzały realne zagrożenie dla mieszkańców Opacia. Przez wioskę przebiega ważna droga powiatowa, która łączy Jasło z Jabłonicą i dalej z województwem małopolskim. Sytuacja jednak zmienia się bowiem systematycznie budowane są tu kolejne odcinki chodnika. W ostatnim czasie powstał kolejny, łączący centrum wsi z domem ludowym. Do domknięcia całego układu pozostał już tylko niewielki fragment, który ma zostać zrealizowany w niedalekiej przyszłości.

Oddany oficjalnie do użytku chodnik w Opaciu powstał na niemal półkilometrowym odcinku drogi powiatowej nr 1892R Jareniówka – Opacie – Jabłonica – Czermna. To szczególnie niebezpieczne miejsce bowiem droga jest tu kręta i wąska, a do tego przebiega grzbietem wzniesienia.
– Tu były jeszcze problemy związane z zabezpieczeniem nieruchomości, które przylegają bezpośrednio do tego chodnika. Musieliśmy założyć mur oporowy. – objaśnia starosta Adam Pawluś.
Na tej długości chodnik ma nawierzchnię betonową, zaś wjazdy na posesje indywidualne zostały wykonane z kostki brukowej. – Od kilku lat wykonujemy chodniki w tej technologii. – wyjaśnia starosta i podkreśla, że jest to istotne z uwagi na bieżące i zimowe utrzymanie.
To zadanie kosztowało niespełna 285 tysięcy złotych. Inwestycja stawiana jest jako przykład dobrej współpracy pomiędzy powiatem jasielskim i gminą Jasło, która dołożyła się do niej kwotą 100 tysięcy złotych.


– Bardzo serdecznie dziękuję za tę dobrą współpracę. – powiedział Adam Pawluś.
Obydwu jednostkom samorządu terytorialnego szczególnie zależy na podnoszeniu standardu infrastruktury drogowej w naszym regionie, która łączy się z poprawą bezpieczeństwa ruchu.

Wojciech Piękoś podkreśla, że tylko wzajemne działanie jest gwarantem sukcesu. – Parę lat temu trudno było sobie wyobrazić, że tak długi ciąg chodnika powstanie w miejscowości Opacie. Ja pamiętam, jak zrobiliśmy wspólnie kawałek przy szkole i sobie pomyślałem jak długo będziemy robić dalszy ciąg i czy jest w ogóle możliwe, by wykonać te chodniki. Dzisiaj tak naprawdę jesteśmy na etapie końcowym. Ten ciąg jest już do domu ludowego. My mamy plan, żeby z Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego poprowadzić ten chodnik do końca miejscowości. – mówił wójt gminy Jasło.
Wicestarosta Tadeusz Gorgosz zaznacza, że mieszkańcy wsi są niesamowicie zadowoleni z tego, że poprawiło się bezpieczeństwo pieszych: – Ja od zawszę mówiłem: bądźcie cierpliwi, na pewno będziemy robić. Rozmawiałem wielokrotnie z panem wójtem w tej sprawie, a nawet jeszcze wcześniej z poprzednim wójtem Stanisławem Pankiewiczem. Teraz wszyscy chcą robić chodniki, chodniki i jeszcze raz chodniki. To jest zasadne i dobre, bo wpływa na bezpieczeństwo. Na tym odcinku była katastrofa. Tu cały czas stała woda, której nie można było nigdzie wypuścić. Później wymyśliliśmy, że puścimy tutaj rurę i ta woda będzie schodziła. Dało się to zrobić w taki sposób, że mieszkańcy są zadowoleni i wszystko jest zabezpieczone.
Za przeprowadzenie procesu inwestycyjnego odpowiadał Powiatowy Zarząd Dróg w Jaśle. – Cieszę się, że udało się to zrobić. Ten zakręt był bardzo groźny. Wiele osób tutaj ścina te zakręty więc ten chodnik to jest bezpieczeństwo ludzi, którzy często tu spacerują. Dziękuję wójtowi, bo za każdym razem jak się do wójta zadzwoni to on odpowiada, że nie ma problemu i dołoży. Dziękujemy za tę współpracę. – powiedziała Katarzyna Kaszowicz, dyrektor PZD w Jaśle.





Pozostaje jeszcze do wykonania niewielki fragment chodnika na pograniczu Opacia (gmina Jasło) z Bączalem (gmina Skołyszyn), który został już zgłoszony do dofinansowania w ramach Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Jasło.
Podziękowania za podjętą inicjatywę złożyli wspólnie radni powiatowi – Irena Baciak, Wiesław Reczek, Krzysztof Sarnecki i Piotr Wyderka. Podkreślali, że droga w tym miejscu była niebezpieczna natomiast po wykonaniu tego chodnika mieszkańcy mogą swobodnie przemieszczać się do szkoły, do domu ludowego czy na przystanek autobusowy, aby załatwić swoje codzienne sprawy. Życzyli, aby infrastruktura przy drogach powiatowych nadal się rozwijała. Wskazywali również na to, że współpraca pomiędzy samorządami jest budująca.
Oddaną do użytkowania inwestycję poświęcił ks. proboszcz Piotr Sałek z Bączala Dolnego.



Łącznik pomiędzy Opaciem, a Gamratem
Starosta wspomniał, że w projekcie budżetu powiatu jasielskiego na 2026 rok znalazł się 600-metrowy odcinek nowej drogi, który całkowicie zmieni geografię ruchu w tej części naszego regionu.
– Chcemy wykonać nową drogę z Opacia do połączenia z drogą 1313R, czyli Jasło – Błażkowa – Jodłowa. – przekazał. Jak wyjaśnia: – Będzie to kolejna droga umożliwiająca skrócenie przejazdu dla wielu pojazdów.
Sesja budżetowa w powiecie jasielskim planowana jest jeszcze końcem grudnia br. – Wszystkich, którzy będą głosować proszę, aby zważyć również na tą inwestycję, która jest niezwykle ważna i oczekiwana nie tylko przez mieszkańców Opacia i Trzcinicy, ale również mieszkańców Skołyszyna. Wpisuje się to w ciąg północ – południe (Skołyszyn, Sławęcin, Bączal Górny, Bączal Dolny) do strefy gamrackiej. W przyszłości będzie węzeł drogi krajowej nr 73 w Ujeździe, która pójdzie nowym śladem – lewą stroną rzeki Wisłoki. Dojazd do autostrady czy do dróg krajowych będzie zdecydowanie krótszy i lepszy. – podnosi Adam Pawluś.
Zdecydowanie poprzemy ten projekt, oświadczył wójt gminy Jasło. Wojciech Piękoś zwraca uwagę na korzyści płynące z realizacji tej inwestycji. – Jak państwo znacie nasze drogi, mamy łącznik pomiędzy Opaciem, a Gamratem, na który skręcamy powyżej domu ludowego. Ale ta droga jest tak kręta, tak wąska, nie mająca w ogóle przyszłości i możliwości poszerzenia. Trzeba szukać nowego rozwiązania, bo tamto absolutnie jest wyczerpane jeśli chodzi o możliwości techniczne. Każde rozwiązanie dodatkowe, jeżeli ono będzie miało parametry drogi publicznej, jest w naszym interesie. A jeśli inni jeszcze z tego skorzystają to absolutnie jesteśmy na tak. Życzyłbym sobie, żeby jeszcze za naszych czasów – za naszej kadencji, a nie mówię o tym, że będziemy odchodzić – zrobiliśmy projekt i przynajmniej wbiliśmy łopatę. Tego bym sobie życzył. Deklaruję ze strony gminy wszelką pomoc. – powiedział.
– Dołożę wszelkich starań, aby lobbować za naszymi „jasielskimi” inwestycjami – oświadczył Mateusz Lechwar, radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego. – Jest kilka tematów, które trzeba przypilnować w Samorządzie Województwa Podkarpackiego. Jasło z ich perspektywy jest trochę daleko, tak gdzieś na uboczu, na granicy z Małopolską. Ale trzeba skutecznie za tym lobbować.
(dapa)
d.palar@terazjaslo.pl









